Maksymilian
Zaangażowana w BB
Maksymilian przyszedł do nas trochę wcześniej niż ustalono termin.W poniedziałek wylądowaliśmy w szpitalu bo odeszły mi wody. Po badaniach odesłali nas do domu i kazali przyjść w środę na wywoływanie bo nie miałam skurczy. W środę rano podali mi tabletki i kroplówkę a w czwartek rano 20 maja staliśmy się szczęśliwymi rodzicami
).
Teraz dochodzę do siebie bo mały daje czasem pospać więc odpoczywamy wspólnie. Co do samego porodu to za dużo nie powiem bo przeszłam go na epiduralu czyli większość przespałam. Maksymilian miał 3120 i po dwóch dniach spędzonych w szpitalu wypuścili nas do domu. Teraz całą trójką uczymy się być razem:-). Ja z mężem uczymy się opieki nad małym a Maksymilian uczy się żyć z nami poza łonem mamy;-). Jest czasem ciężko ale jesteśmy bardzo szczęśliwi. Pozdrawiam wszystkie mamy i trzymam kciuki za moją imienniczkę Ewcia wszystko będzie dobrze teraz Twoja kolej trzymam kciuki:-)
Teraz dochodzę do siebie bo mały daje czasem pospać więc odpoczywamy wspólnie. Co do samego porodu to za dużo nie powiem bo przeszłam go na epiduralu czyli większość przespałam. Maksymilian miał 3120 i po dwóch dniach spędzonych w szpitalu wypuścili nas do domu. Teraz całą trójką uczymy się być razem:-). Ja z mężem uczymy się opieki nad małym a Maksymilian uczy się żyć z nami poza łonem mamy;-). Jest czasem ciężko ale jesteśmy bardzo szczęśliwi. Pozdrawiam wszystkie mamy i trzymam kciuki za moją imienniczkę Ewcia wszystko będzie dobrze teraz Twoja kolej trzymam kciuki:-)

