• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

dziewczyny :-) mam pytanie do tych ktore rodzily w irlandii a najlepiej w maternity hospital na ennis road czy w szpitalu daja formularz dot. planu porodu i czy wogule cos takiego tutaj jest praktykowane?? jakie sa Wasze doswiadczenia w tym temacie??

Byłaś na pierwszej wizycie w szpitalu, o ile dobrze pamiętam, i tam powinnaś była dostać kopertę, a w niej książeczkę i jakieś ulotki i właśnie w tej książeczce, na środku jest karta z planem porodu. Ja wypełniłam i dałam położnej jak byłam już na porodówce, ale i tak o wszystko pytała jeszcze raz :eek::-D

Krycha wózeczek ma być po niedzieli także jak już będzie to zapraszam na przegląd:-p a jak Oliwka?ja jutro idę do Agi a wiem że też chciałaś się wybrać.nadal reflektujesz czy ze względu na małą odpuszczasz?
pogoda dzisiaj super-podobno do końca tygodnia ma być ładnie

Bardzo chętnie, w końcu to tylko infekcja gardła, ale zapytam uprzednio Agi_irlandia czy Jej to nie przeszkadza :tak:

fajnie , do parku blisko na spacery W mojej okolicy nie ma nic takiego.....

Heh, póki co to częściej jestem w Twojej okolicy, bo tam najwięcej mamuś z forum mieszka :sorry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Byłaś na pierwszej wizycie w szpitalu, o ile dobrze pamiętam, i tam powinnaś była dostać kopertę, a w niej książeczkę i jakieś ulotki i właśnie w tej książeczce, na środku jest karta z planem porodu. Ja wypełniłam i dałam położnej jak byłam już na porodówce, ale i tak o wszystko pytała jeszcze raz :eek::-D



Bardzo chętnie, w końcu to tylko infekcja gardła, ale zapytam uprzednio Agi_irlandia czy Jej to nie przeszkadza :tak:



Heh, póki co to częściej jestem w Twojej okolicy, bo tam najwięcej mamuś z forum mieszka :sorry:
jedyne co dostalam w szpitalu to ten zielony nazwijmy to zeszyt ktory musialam wypelnic i tyle - zadnych ulotek ale moze jak bede w styczniu na badaniu tolerancji glukozy to spytam o ten formularz... a powiedz czy faktycznie twoje oczekiwania i sugestie zawarte w tym planie byly respektowane?? przepraszam ze pytam ale nasluchalam sie wiele na temat tutejszej sluzby zdrowia i opieki nad ciezarowkami ze jestem pelna obaw Fakt ze te negatywne opinie sa od osob ktore nigdy tu nie rodzily ale szczerze muwiac niemam zabardzo jak zweryfikowac tych informacji

krycha to jak juz bede miala pasazera w wuzku ktory musze zreszta jeszcze kupic to chetnie bede wybierac sie do centrum a moze i inne mamusie mojej okolicy beda mi wtedy towazyszyc - w parku jest naprawde sympatycznie
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jedyne co dostalam w szpitalu to ten zielony nazwijmy to zeszyt ktory musialam wypelnic i tyle - zadnych ulotek ale moze jak bede w styczniu na badaniu tolerancji glukozy to spytam o ten formularz... a powiedz czy faktycznie twoje oczekiwania i sugestie zawarte w tym planie byly respektowane?? przepraszam ze pytam ale nasluchalam sie wiele na temat tutejszej sluzby zdrowia i opieki nad ciezarowkami ze jestem pelna obaw Fakt ze te negatywne opinie sa od osob ktore nigdy tu nie rodzily ale szczerze muwiac niemam zabardzo jak zweryfikowac tych informacji

krycha to jak juz bede miala pasazera w wuzku ktory musze zreszta jeszcze kupic to chetnie bede wybierac sie do centrum a moze i inne mamusie mojej okolicy beda mi wtedy towazyszyc - w parku jest naprawde sympatycznie

Ja nie narzekam! Położną miałam świetną :tak: i tak sobie myśle, że może pytała o wszystko jeszcze raz dla pewności... W każdym razie, choć w planie to było wpisane, pytała z jakiego chcę skorzystać znieczulenia, czy mój wąż chce przeciąć pępowinę (w planie napisaliśmy, że nie, ale przecinał ;-) i stwierdził, że to przereklamowane i drugej przecinać już nie będzie :-D:-D:-D), a opinii tyle co ludzi :sorry:...
 
w takim razie Krycha czekam na info:-)
dzindusia ja dostałam jakąś tam paczuszkę z ulotkami ale przyznam się że nawet tam nie zaglądałam.to mój drugi poród więc planu nie potrzbuję a przy pierwszym też nic takiego nie miałam i jakoś poszło:-p nie stresuj się-natura zrobi swoje a intiucja podpowie ci jak masz się zachować:tak:;-)
 
dzieki dziewczyny Wszyscy mi muwia zebym sie nie przejmowala ale coz ja poradze jak jestem panikara...:zawstydzona/y: zawsze robie z igly widly i martwie sie na zapas... ale jak sobie tak z Wami pogadalam to mi jakos lepiej odrazu...
 
dzieki dziewczyny Wszyscy mi muwia zebym sie nie przejmowala ale coz ja poradze jak jestem panikara...:zawstydzona/y: zawsze robie z igly widly i martwie sie na zapas... ale jak sobie tak z Wami pogadalam to mi jakos lepiej odrazu...

No pięknie, nie myśl tyle, bo zwariujesz :-), przed Tobą spory kawałek przed porodem, więc lepiej skup się na przygotowywaniu kacika dla Maleństwa, szukaniu pojazdu, łóżeczka i tym podobne, a w razie wątpliwości pytaj ;-)! Też jestem panikara i przeżyłam i nie było źle :-D

Drozdusia, więc jutro idziemy z Tobą! Gdzie i o której mam być?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry