K
krycha
Gość
hejo dziewczeta
mamy paszport!!!!!! jupiiiiii!!!!!!!!!!!!!
zmykam bo mam troche robotyCytrusek fajnie ze sie z nami spotkasz na kawuche !!!!:-)
No, to się doczekaliście


!!! Super... Ale strasznie długo wysyłali Wam ten paszport 
witam wszystkie mamcie z limerick)
w koncu za namowa jednaj z Was jestem i sie witam)na codzien przesiaduje na ennisowych mamusiach,ale postaram sie wpadac tez do Was
troche was poczytalam i tak mi glupio bo wy tu jak jedna wielka rodzina,hehe
a ja taki outsider;-);-);-) pozdrawiam i milego dzionka
![]()
Czas najwyższy ;-)! "Jak jedna wielka rodzina" :-) :-):-)! Szybko się wciągniesz, zobaczysz

No to jutro juz bede wiedziala jaki dzien mam wolny w przyszlym tygodniu i dam wam znac to pokawkujemy,stesknilam sie juz za wami.
My też się bardzo za Toba stęskniłyśmy!!!!!! Bardzo



czesc, dziekuje bardzo za odp i mile slowa...... bardzo chetnie bym do Was dolaczyla ale tak jakos nie wiem jak.... no bo jak tak Was czytam to jestescie jak rodzina - swietnie sie znacie i wogule.... Ah to moze na poczatek kilka slow o sobie: wiec w limerick mieszkam od 4 lat razem z mezem, mam 25 lat i jestem w 19 tygodniu mojej pierwszej ciazyi nie znam tu zbyt wiele mam wiec nie bardzo mam z kim o tym wszystkim pogadac i gdzie szukac porady....
No, to moim zdaniem dobrze trafiłaś! Troszkę nas tu jest, każda ma jakieś inne doświadczenia i chętnie się nimi dzielimy
! Hehehehe, jako druga wspomniasz, że jesteśmy "jak rodzina" 

! Coś w tym musi być ;-)... Ja mieszkam w Limerick od ponad 2 lat, w centrum dokladnie
, razem z wężem i 13 miesięczną Oliwcią! Bardzo się cieszę, że powstało to forum, bo wcześniej czułam się strasznie samotna! A teraz... I mam z kim pogadać, spotkać się, kawki się napić, hihihihihihihihi, i Oliwcia też ma towarzystwo, ale przede wszystkim poznałam bardzo wartościowe babki :-), które mi dużo pomagają... Jaki puc 








... Ale to prawda
! Mam nadzieję, że rozgościsz się wśród nas na dobre 
co nie wieszdolaczasz i już
witaj witaj, widzisz mi tez jakos ciezko poznac jakies mamusie tu gdzie mieszkam wiec przesiaduje na limericku
![]()
Bo Ty nasza jesteś, limericka, nawet jak pojechałaś do Dublina!!! Aine z resztą też ;-)
;-) Olivca, a jak Mayeczki katarek? Drozdusia, trzymam kciuki żeby Ci szybko ten wózio przysłali, bo stresów Ci już nie potrzeba ;-)
Ostatnio edytowane przez moderatora:
, wiec z obawy ze przechodnie beda sie dziwnie na nas patrzec zostawialam ja tak probujac znowu za 5 minut ochronic od wiatru-nie mam jeszcze tej przeciwdeszczowej folii bo bardzo ciezko dostac do graco, myslalam ze na bank bedzie zalatwiona dzisiaj po tej wyprawie a tu nic, widocznie mozna zahartowac dziecko
ciężko samemu, ani komu dziecka podrzucić w razie czego na pół godzinki, wszędzie razem 24 na dobę. A spotkanko z dziewczynkami to jak terapia normalnie. Ja po ostatniej wizycie to tak bateryjki podładowałam, ze czuję się jak po pielgrzymce no i przede wszystkim motywuje do dbania o siebie bo w domu człowiek tylko dziczeje i się uwstecznia. Dzięki dziewczynki ze jesteście
... Dzieci to mali terroryści, przywykniesz no i najlepiej, żeby nie zwariować to przyłączyć się do "wroga" ;-)! Ale co ja Ci tu piszę, jak widzę, że to właśnie zrobiłaś hihihihihihihihi...