• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

reklama
witam wszystkich serdecznie :-) chyba zapowiada sie calkiem ladny pogodny dzien :-)




<div><a target=_blank href=http://www.pregnology.com/pregnancy/03/29/2010><img border=0 width=450 height=185 src='http://www.pregnology.com/preggoticker2/777777/000000/My pregnancy/03/29/2010.png' alt='Pregnancy ticker'></a><br><a style=font-size:9pt;color:#444444 target=_blank href=http://www.pregnology.com>Make a pregnancy ticker</a></div>
 
witam sie!!!
Olivca mam focha!!!!!!!!!!!
no nie to ja cały ranek walcze zeby w końcu mieć internet bo uciekł nam przez ostatnie dwa dni a w nagrodę dostaję coś takiego. Justyś ja wszystko Ci wyjaśnię, TO NIE JEST TAK JAK MYSLISZ. Wiesz, że nasze życie to jak na wariackich papierach i tel. ze jedziemy do limerick, a że ostatnio nie widzialam sie z Aga za długo bo była z Mayeczką w szpitalu chciałam nadrobić wszystko. Wierz mi, że strasznie chciałam was zobaczyć, szczególnie że wyposażyłam się w trzy pudełka krokietów (zamrożononych ale zawsze coś), żeby też was ugościc jakimś obiadkiem, rano specjalnie o 7mej(kiedy dla mnie to środek nocy)zawoziłam N. do pracy, żeby mieć autko no i d. nie było szans, w Limericku były taaaaakie korki że hej. Ludzie powariowali!!! z półtora godziny jechaliśmy z parkwaya do Agi więc nawet nie pchałam się więcej na miasto bo musiałam już wracać po N. :-(
Następnym razem może wybierzemy się o normalnym czasie.
Proszę, no już nie mamy foszka no
 
Witam w strasznym humorze:-( Jestesmy juz w domu ale nic nie jest ok:no::no::no:

Ojj jak dobrze ze juz worcilas kochana ... Tylko szkoda ze nie wszytsko jets ok :((

no nie to ja cały ranek walcze zeby w końcu mieć internet bo uciekł nam przez ostatnie dwa dni a w nagrodę dostaję coś takiego. Justyś ja wszystko Ci wyjaśnię, TO NIE JEST TAK JAK MYSLISZ. Wiesz, że nasze życie to jak na wariackich papierach i tel. ze jedziemy do limerick, a że ostatnio nie widzialam sie z Aga za długo bo była z Mayeczką w szpitalu chciałam nadrobić wszystko. Wierz mi, że strasznie chciałam was zobaczyć, szczególnie że wyposażyłam się w trzy pudełka krokietów (zamrożononych ale zawsze coś), żeby też was ugościc jakimś obiadkiem, rano specjalnie o 7mej(kiedy dla mnie to środek nocy)zawoziłam N. do pracy, żeby mieć autko no i d. nie było szans, w Limericku były taaaaakie korki że hej. Ludzie powariowali!!! z półtora godziny jechaliśmy z parkwaya do Agi więc nawet nie pchałam się więcej na miasto bo musiałam już wracać po N. :-(
Następnym razem może wybierzemy się o normalnym czasie.
Proszę, no już nie mamy foszka no

hehehe jakie wytlumaczenie :D A wies z tymi korkamii to maskara ...
 
Madzia trzymaj się. Juz tylko kilka godzin badz dni Wam zostało. Juz jest bliżej niż dalej;-) Dzwoniłam do Ciebie ale nie odebralas wiec myslalam ze juz na porodowce lezysz;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry