K
krycha
Gość
jak Grochem o sciane!!!nie mam juz sil do niego!!!
Spokojnie, 3 tygodnie szybko miną ;-)!!!!! A kiedy przylatuje Twoja mama z bratem? A jeśli chodzi o pobudki to Pyzie się skraca co jakiś czas - jeszcze jakieś 2 tygodnie temu dawała nam pospać do 08.30, teraz śpi do 07.00 - 07.30, a dziś to w ogóle coś jej odbiło
... Mam nadzieję, że jeszcze się jej odmieni, oby!!!!!!No nie!!!!wyprzedziłyście mnie!!!!!no ale melduję się nadal z brzuchem jako 3!!!miłego dzionka dziewczynki
Oby już niedługo z tym brzucholem
!!!!! Czas najwyższy się rozpakować i tego Ci życzę jak również szybkiego, łatwego, bez powikłań i muzułmanki (też jej nie lubię!!!!!!!!!!!) porodu (tak na wszelki wypadek
!!!)Spadam na śniadanie jakieś, pa
mnie jeszcze nie ma kto budzic wczesnym rankiem.... ale juz niedlugo
to moze ja zazadam kogos innego.... w koncu mamy chyba takie prawo???
...
tego mi było trzeba!!
ja przenosiłam ciążę 10 dni a pytania o to kiedy wreszcie urodzę doprowadzały mnie do szewskiej pasji
myślałam, że jeszcze w depresję wpadnę
;-)