reklama

Mamy z Limerick

Justynka dzięki!!jak będę potrzebować pomocy oczywiście dam znać!teraz wcinam naleśniki!

Smacznego :-p!!! Ja też się piszę do pomocy :tak:!!!!!! Pyza właśnie zasnęła, ufff, ciekawe na jak długo :confused:? Czas na jakąś herbatkę w końcu i troszkę relaksu przed powrotem męża z pracy ;-)...

Kolorowych snów :-)
 
reklama
dzięki Krycha!!w sumie będzie taki efekt,że wszystkie będziemy u mnie w kuchnii siedzieć i gotować hihi!!
będę jeszcze dzisiaj zaglądać,ale narazie się żegnam na poczet filmu z ukochanym!!no i szydełka
 
Kasia Irlandka przepraszam ze tak późno ale ja też poproszę o dostęp do zamkniętego;) Teraz mam dopiero chwilkę do poklikania bo mały zasnął a w dzień Amelkę rozkładała chyba choroba oprócz tego szukaliśmy dobrego mechanika < a może wy znacie jakiegoś dobrego?> Potem rozmowa z panią z przedszkola na temat pójścia do szkoły małej od września i tak mi czas zleciał.
Dziewczyny czy wy wiecie może jak to jest z piciem czerwonej herbaty w czasie karmienia piersią?? bo na necie opinie rózne:confused:
 
Kaja - minute za pozno. Przed chwila wyslalam do admina liste... Jak nam zalozy to szybko zrobimy dodatkowy nabor. Jestes pierwsza na liscie. A jak kilka tyg temu juz przedstawilam propozycje to odzewu nie bylo..... Ech baby co ja z Wami mam.
Jesli jeszcze ktoras chcialaby dostep to prosze o PM. i Zastanowcie sie na jakich zasadach przyznawac dostep dla nowych uzytkowiczek forum. :D
 
Witam sie i ja.Megan wspolczuje choroby mamy.Osoba o ktorej mowilam nie jest z mojej rodziny.To przyjaciel rodziny i bardzo bliska nam osoba.Bardzo dobry czlowiek, wiele nam pomogl i mozna powiedziec ze dzieki niemu jest nam tak dobrze. Bardzo przykro mi ze to go spotkalo.Ma guza mozgu.Guz nie jest wielki, ale to jedank guz mozgu wiec nic nie wiadomo.Dopiero po operacji bedzie wiecej widomo.W srode ma operacje.Zobaczymy.Mam nadzieje ze wyzdrowieje i powroci do normalnosci choc nie bedzie to trwalo krotko.To strasznie zywiolowy, inteligentny, i strasznie lubiany facet.Prowadzil bardzo aktywny tryb zycia, kocha swoja prace, podrozowal, zeglowal, przemiezal cala Europe na motorze, tym bardziej mi smutno ze tacy ludzie dostaja po dupie.Zycie jest okrutne..Strasznie , strasznie mi smutno i jakos nie moge przestac i otym myslec.A najgorsze w tym wszystkim jest to ze tylko jego aststentka, zona i my wiemy o tej chorobie.On lezy w szpitalu, jutro operacja a jego dzieci nic nie wiedza (ma dzieci pierwszego zwiazku).To straszne zachowywac taka tajemnice..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczynki:-)Megan spoko dzieki za namiary jakby co to bedziemy krzyczec:-D
Gastone rzeczywiscie szkoda,tymbardziej ze jest waszym przyjacielem...no ale badzmy dobrej mysli:tak:Pare tygodni temu zmarl kumpel mego szwagra jezdzili z nim caly weekend od szpitala do szpitala nigdzie go niechcieli pzryjac ,dawali leki (na co innego!!!)i odsylali do domu,w koncu trafil w stanie krytycznym na OIOM,dali mu 1% na przezycie no i zmarl niestety:-(A mial trzydziesci pare lat,pol roku temu sie ozenil i zona w piatym miesiacu ciazy:no:Masakra
Ide odwiedzic FAS dzis trzymajcie kciuki
papapa milego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry