dziewczyny ja już na tylu dietach byłam w swoim życiu, żeuważam się za eksperta hihih. A tak poważnie to jedyna, po której nie miałam jo-jo, to tzw. dieta Plaż Południa<south beach>. Jej autorem jest amerykański kardiolog , Artur Agatston. Oparta jest na tzw. dobrych węglowodanach, tych o niskim indeksie glikemicznym. Dzieli się na 3 fazy. Ogólnie jest smaczna i mało skomplikowana, chudnie się błyskawicznie. A najważniejsze jest to, że nie liczycie kalorii i jecie do syta. W pierwszych dniach może doskwierać głód węglowodanowy, tzn. brakuje chleba, ziemniorów itp., ale potem jest ok. Poprawiają się ogólne wyniki krwi, moczu...Najszybciej na tej dietce schodzi ta okropna oponka wokół brzucha, czyli pozbywacie się tej otyłości typu jabłko-najgroźniejszej dla zdrowia. Szczerze polecam, na wiosnę jak znalazł, bo jest dużo świeżych warzyw
Chętne niech sobie wpiszą w neta i lukną


(niesty na moje nieszczescie naleze do osob z gatunku misia )odrazu poczujecie sie laskami i diety wam nie beda potrzebne!