Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Beakta, no jesz , aż się najesz:-) przynajmniej ja tak robiłam, tak też zaleca książka. Błędem jest jedzenie małych porcji i rzadko, bo tylko się spowalnia metabolizm i się nie chudnie. Ja jadłam przynajmniej 5 posiłków dziennie, dbałam o to, żeby jeść te przekąski typu serek czy orzeszki-wtedy nie czułam tego cholernego ssania w zołądku, jak przy innych dietach. śniadanie to była zazwyczaj jajecznica z 2 jajej z cebulką lub szczypiorkiem na oliwie, do tego sok pomidorowy. Na obiad jakas pierś duszona , pieczarki, surówka, np . grecka z fetą. Dużo ryb, owoce morza<jeśli lubisz>. Gotowalam też bigos:-) tylko zamiast tłustego mięsa dawalam chude i do tego oliwa-mniam. W dwa tygodnie zrzucilam 8 kg, ale błędem było to, ze potem się tak podjarałam tym faktem, że zaczęłam jeść chleb-zamiast przejść płynnie , stopniowo do II fazy.

