• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

reklama
Hejka ja tez dopiero sie witam:-)Ola jestesmy na strazy!:-D
A wiecie co ze ja bym sie wybrala do Justysi moze w piatek na chwilke...avonki bym odebrala.Jezeli oczywiscie chamsko sie nie wpraszam:zawstydzona/y:I oddalabym Bozence aparacik i ksiazki bym wam podrzucila bo teraz niemam czasu czytac nawet:-D
A co wogole z Justynka,moze juz rodzi a my tu planujemy odwiedziny?
 
Ostatnia edycja:
dzień doberek
muszę zapchać dziecię kaszką
a dzisiaj rano fumfel złapał się za szczebelki uklęknął i wyglądał z łóżeczka:szok:
chyba musi zjechać niżej:dry:
tymczasem pa
 
Dzięńdoberek:))Moi pojechali do szkoły i pracy ja jeszcze czekam aż mi mężuś autko zwróci hehh i na zakupki:):-) Ale wiecie co w nocy przeszłam :no: sama nie wiem co mi było Malik mi się obudził koło 2 a ja nawet do niego wstać nie mogłam M na dole dłubał przy sprzęcie a mnie takie dreszcze ogarneły że szok :no: dobrze że usłyszał że coś nie tak pootulał mnie kocami i pierzynami przytulił a mi aż zębiska tak dygotały że bałam się że się połamią :wściekła/y:I to tak z godzine potem mi było tak duszno że oddechu brakowało:szok::))ALE TERAZ CZUJE SIĘ WYŚMIENICIE:-DAle co to było nie wiem żebym chociaż przeziębiona była to zrozumiałabym a tu nic:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry