• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

reklama
pusto tu jakoś.chyba przylazłam nie w porę:-) ale cały dzionek poza domem więc nie było kiedy.Laura jak zwykle niezmordowana.nawet na spacerze nie pospała.przysnęła dopiero po 3 godzinach łażenia i to na całe 30 minut.wcześniej też miała tylko krótką drzemkę.biorąc pod uwagę fakt że rządzi od 7 rano i zarwała noc to niewiele.zasnęła dopiero teraz a jest już prawie 23.jestem ciekawa jaka będzie ta noc.nie wiem czy to normalne i zastanawiam się czy nie wybrać się z tym do lekarza bo tak jest już od 5 miesięcy.miała tylko niedawno kilkudniową przerwę.przespała ładnie jakieś 5 nocy.i widać się wyspała.co o tym myślicie laski?przeczekać czy zacząć się niepokoić?spokojnej nocy dziewuszki.chociaż wy się wyśpijcie
 
Drozdusia ja z moja Jula tez mialam takie problemy...tzn.dalej jej sie zdarza nie przespac calej nocy a ma juz prawie dwa lata:eek:
Jakis czas temu zasypiala o 19 no gora o 20 i czasem sie zdarzalo ze spala tak do rana,ale przewaznie w nocy do nas przychodzila.Teraz jej sie poprzestawialo i chodzi pozno spac i tez roznie bywa z jej spaniem bo wczoraj sie obudzila jak tatus z pracy wrocil(o godz.1:00:szok:)i tulic musielismy ja:sorry:.Przewaznie przylazi do nas w nocy.Ale odkad pamietam budzila sie czesto w nocy i czasem nawet po to zeby pofikac:baffled:.Moja public nurse powiedziala "don't worry":confused2:
 
Drozdusia, u nas było to samo i jeszcze nawet teraz mała świruje z tym spaniem, nieraz zdarza jej się zasnąć np. o północy, budzi się w nocy, a nad ranem przychodzi do nas. Ja uważam, że jeżeli dziecko jest radosne, zdrowe i dobrze się rozwija, to nie należy się tym tak bardzo przejmować:-)
 
ale jestem szczęśliwa, ze już w łóżeczku, a raczej że nareszcie.
Cytrusku ja nie dam rady jutro bo mam gościa na noc, a późńiej muszę ugotować dobry obiadek dla mojego i wypucować domek bo ludzie mają o piatej przyjść oglądać:)
 
dzien doberek:)

witam sie i uciekam jak zawsze:)

martus ja bede u ciebie jak tylko zrobie obiadek:)pewnie po 10 tej moze okolo 11tej:) i dziewczyny moje dzis szybciej konczabo o 13tej:)
do zobaczonka:)
 
dzien doberek:)

witam sie i uciekam jak zawsze:)

martus ja bede u ciebie jak tylko zrobie obiadek:)pewnie po 10 tej moze okolo 11tej:) i dziewczyny moje dzis szybciej konczabo o 13tej:)
do zobaczonka:)
Witam witam :)))Aguś jak będziesz do mnie jechała przywieś mi kg.cukru bo nam w centrze brakło haha a nie chce mi się już nigdzie wybierać co żaboko ?? ale blam ale nawet kawki nie mam czym posłodzić moim cukrem pudrem posłodziłam:-D no i o wesołym potem wam opowiem:tak:
 
reklama
dzień doberek.dziewczyny dzięki za słowa otuchy,jestem spokojniejsza.już myślałam że tylko ja mam takiego wariata:-D. dzisiaj bojowe zadanie przede mną-muszę posprzątać całą chałupkę.tak sobie postanowiłam.a na ile starczy sił i na ile mała pozwoli to zobaczymy.
camomile-jak Igorek?długo walczyłaś?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry