• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

reklama
Gastone no ona ma wlasnie 35 tc teraz. Dostala juz drugi zastrzyk ze sterydow. Jak miala scan dwa tygodnie temu to mala miala juz 2.3 kg wiec teraz ze 2.5 kg pewnie ma wiec juz spoko w razie czego. Rano troche jej to cisnienie zeszlo le potem znowu sie troche podnioslo. Zrobili jej scan i troche sie martwili bo slabo czula ruchy ale potem zrobili ktg i tetno w porzadku. Mowilam ze ma zjesc cos slodkiego to mala sie rozrusza ;-) teraz dostala obiad wiec sie naje i powinno byc ok. Caly czas jest z nia moj brat i tyle o ile sie dogaduje wiec nie jest zle. Jakas lekarka z nim rozmawiala i powiedziala ze na swieta musi zostac bo to cisninie niepewne i caly czas beda kontrolowac mocz (wszystko robi to specjalnego pojemnika) no i to cisnienie. Troche sie zmartwili tym swietami ale jak ja zawsze powtrazam " nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo":-)
 
dzień dobry dziewczynki, ja muszę znowu do centrum ech, bo w taką pogodę o jednak nie wyłaziłabym z łóżeczka szczególnie że mam wciągającą lekturkę, ale za to zajrzę do polskich sklepów może farbki maja jak nie to pozostaje wosk, cebula i buraki-zawsze to coś:)
Zajrzę do dunssa na te obniżki ciuszków dla maleństw no i te przepyszne soki dawna są w szokujacej cenie 2coś za 2 litry (zawsze było 4,60) więc na święta idealnie:happy:
 
czesc dziewczynki :) widze u was tez przygotowania do swiat pełna parą!ja tez z malym malowalam jaja,i rzezuche posilam...fajne sa te swieta :) w sobote dolacza do nas mezus wiec juz wogole wszystko bedzie super!pozdrawiam i caluje serdecznie :)
 
Gastone no ona ma wlasnie 35 tc teraz. Dostala juz drugi zastrzyk ze sterydow. Jak miala scan dwa tygodnie temu to mala miala juz 2.3 kg wiec teraz ze 2.5 kg pewnie ma wiec juz spoko w razie czego. Rano troche jej to cisnienie zeszlo le potem znowu sie troche podnioslo. Zrobili jej scan i troche sie martwili bo slabo czula ruchy ale potem zrobili ktg i tetno w porzadku. Mowilam ze ma zjesc cos slodkiego to mala sie rozrusza ;-) teraz dostala obiad wiec sie naje i powinno byc ok. Caly czas jest z nia moj brat i tyle o ile sie dogaduje wiec nie jest zle. Jakas lekarka z nim rozmawiala i powiedziala ze na swieta musi zostac bo to cisninie niepewne i caly czas beda kontrolowac mocz (wszystko robi to specjalnego pojemnika) no i to cisnienie. Troche sie zmartwili tym swietami ale jak ja zawsze powtrazam " nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo":-)

No bo dokladnie w 35 tygodniu ciazy zaczyna sie ten stan przedrzucawkowy to sie nazywa Pre-eclampsia.(chociaz w wiekszosci pisow pisza ze o 20 tygodniu ale najczesiej zdza sie to wlasnie w 35 tyg.)No ja tez siusialam za kazdym raze do takiegoczwrwonego kubekla i mazylam juz o tym zeby wysika si normalnie do kibeka.A ja odtegoczasu cztery razy ladawalam w szpitalu czyli co tydzien , na trzy dni i do domu.I tak w kolko.Wiec moze lepiej ze zostanie na swieta w szpitalu bo lepiej ominac swieta i w razie czego szybko zadzialaja.
Ech ja to jak pomysle ze moze mi sie to zdarzyc jeszcze raz w drugiej ciazy to juz mam stresa, bo to nic przyjemnego.( a moze sie to u mnie zdarzyc ponowie bo mamproblemy z nerkami aw przyadku obciazeia nerek cisnienie znacznie wzrasta) Ale nic siena to nie poradzi.Jesli bratowa wroci do domu, musi duzo odpoczywac, bo kazdy wysilek, zmecznie to powoduje wzrost tego cholernego cisnienia .Ja pamietam ze tylko cosmposprzatalam w lazience i odrazu cisnienie sie podnosilo.Jesli faktycznie bedzie wszystko w porzadku i wyjdzie radzilaby zaopatrzyc sie w cisnieniomierz i konrolowac caly czas cisnienie.Ja tk robilam bo mi kazali i powiedzieli ze jesli cos to do szpitala.Lepiej dmuchac na zimne.A w szpitalu nikt oniej nie zapomni , caly czas beda ja budzic i mierzyc cisnienie, i jak bedzie ja bolala glowa albo n zaczna puchnac jej place czy nogi tez musi o tym powiedziec.Bedzie dobrze:tak:

Dziewuchy nie smeccie tak, co ja mam powiedziec? Dzis mieli byc moi kochani rodzice i ich nie ma i jakos mi tu pusto i smutno o juz sie nastawilam a tu jescze do soboty musze czekc i chyba umre z niepokoju bo juz taka jestem.
 
Ostatnia edycja:
No ja tez siusialam za kazdym raze do takiegoczwrwonego kubekla .

Dokladnie taki sam...albo ten sam haha:-D:-D:-D...tez im mowilam ze lepiej ze jest pod stala kontrola.Zreszta powiedzilei ze nie ma absolutnie mowy zeby wyszla na swieta. Blizej pomocy juz byc nie moze. No wlasnie jest spuchnieta...rece i nogi. Dali jej te dlugie rajstopy. Ale co chwile chodza i mierza cisnienie, ogladaja ja , sprawdzaja tetno wiec spoko. ...ale wczorajsza jazda karetka na sygnalach...ah...niezapomniane przezycie.:-D:-D:-D....ja jak zwykle w takich sytuacjach smialam sie jak glupia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry