darika
Wdrożona(y)
Cześć babki,
pogoda u nas całkiem niezła dzisiaj, byliśmy na festynie ekologicznym dla dzieci, świetne atrakcje mieli przygotowane żeby dziecaków zaintereswać i wszystko za darmo, tylko Alan trochę mały, ale za to w kucyki był zapatrzony jak wobrazek.
ana mogłabym sobie twojego posta skopiować, ciągle sama z Alanem w domu, żadnego wyjścia żeby się rozerwać i zostawić małego tatusiowi, w Pl to inaczej, tak jak mówisz, to i też chodzę wściekła, niby czekam cały dzień żeby D wcześniej wrócił, a jak już przyjdzie to od progu jestem wredna i kłótnia za kłótnią.
kama Alan przez cały okres ząbkowania ma akcję kupa za kupą, 5 dziennie to norma, ale są normalnej konsystencji.
agathe zazdroszczę takiego samotnego wyjścia z domu, no i tych pokładów energii która cię rozpiera.
Piszesz że takie mega wyprzedarze w całym kraju, muszę się na to załapać.
Kurcze mam mały problem z moim wybrednym księciuniem, pije tylko mleczko bebiko, dobrze że chociaż to bo długo miał odruch wymiotny i wpadał w histerię jak czuł mleko modyfikowane, ale zapasy się kończą, bo w samolot za dużo nie wzięłam, a tu wybór niewielki, wczoraj robiłam próbę z Nan ale za cholerę nie chce, chyba będę musiała poprosić żeby mi mama paczką przysłała, bo sie chyba uparciuch nie da przekonać.
pogoda u nas całkiem niezła dzisiaj, byliśmy na festynie ekologicznym dla dzieci, świetne atrakcje mieli przygotowane żeby dziecaków zaintereswać i wszystko za darmo, tylko Alan trochę mały, ale za to w kucyki był zapatrzony jak wobrazek.
ana mogłabym sobie twojego posta skopiować, ciągle sama z Alanem w domu, żadnego wyjścia żeby się rozerwać i zostawić małego tatusiowi, w Pl to inaczej, tak jak mówisz, to i też chodzę wściekła, niby czekam cały dzień żeby D wcześniej wrócił, a jak już przyjdzie to od progu jestem wredna i kłótnia za kłótnią.
kama Alan przez cały okres ząbkowania ma akcję kupa za kupą, 5 dziennie to norma, ale są normalnej konsystencji.
agathe zazdroszczę takiego samotnego wyjścia z domu, no i tych pokładów energii która cię rozpiera.
Piszesz że takie mega wyprzedarze w całym kraju, muszę się na to załapać.
Kurcze mam mały problem z moim wybrednym księciuniem, pije tylko mleczko bebiko, dobrze że chociaż to bo długo miał odruch wymiotny i wpadał w histerię jak czuł mleko modyfikowane, ale zapasy się kończą, bo w samolot za dużo nie wzięłam, a tu wybór niewielki, wczoraj robiłam próbę z Nan ale za cholerę nie chce, chyba będę musiała poprosić żeby mi mama paczką przysłała, bo sie chyba uparciuch nie da przekonać.
A poza tym nie ma innych objawów. Zachowuje się normalnie czyli usmiech od ucha do ucha non stop, krzyki, piski, szał pał jedny słowem. Apetyt ma jakby większy ale to chyba nie jest powód do zmartwień no i rączki cały czas w buzi

A ta moja tylko 2
Też se z przyjemnością wyskocze bez Małej 



.
, no bo jak jeśc zupe ogorkową z makaronem
.
