Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

ma przyjść znajoma włoski ściąć i przy okazji przyniesie mi kwiatka którego miała na przechowaniu jak byliśmy w Pl,musze umyć podłogo zanim się do nich przykleję,i nie wiem czy czasami jeszcze dzsiaj nie rozpoczynam kursu po przerwie wakacyjnej tak więc na brak zajęc dzisiaj narzekać nie mogę 
hura hura od razu lżej na sercu:-)
Rzeczywiście zabiegana kobieto jesteś dziś u mnie podobny scenariusz.



A moze by tak jakiegos obiazdowego fryzjera otworzyc? ;-)
ja dziś się zdenerwowałam
i poszłam do pierwszego lepszego fryzjera bo nie mogę tak a do pl dopiero na święta, od razu lepiej się czuje:-)
. Dlatego co by mama nie wpadła za bardzo w panikę no i też ze względu na drugiego bobaska przez te pierwsze dni w świat przedszkola wprowadzał syna tatuś i to był dobry pomysł bo zrobiliśmy z tego otoczkę że jaki to on duży i dzielny i że to taka męska rzecz pójść do przedszkola ble ble... no i pomogło:-). Poza tym już od momentu kiedy dostaliśmy miejsce w tym przedszkolu to tłumaczyliśmy mu że nie długo tam pójdzie i że jest tam fajnie i dużo dzieci, widać było że naprawdę chce tam iść. Wszystko było fajnie i cool przez pierwszy tydzień potem zaczął kumać a raczej ze inni nic nie kumają co on mówi czyli bariera językowa i dopiero po kolejnych dwóch czyli w sumie po trzech tyg. zaczął łapać pojedyncze słówka i rozumieć o co go proszą np umyj ręce. Szczerze byłam bardzo przerażona tym że się nie za klimatyzuje i tych ich zwyczaje picia zimnego mleka plus kanapka z szynką to dolewanie zimnej wody z kranu do zupy pomidorowej, myślałam ze czeka mnie jeden wielki szpital w domu ale twu twu nie jest tak źle. A moje dziecko cóż wygląda na szczęśliwe więc chyba był to najlepszy moment na pójście do przedszkola:-) Oby tak dalej... Reasumując "oddałam mój najdroższy skarb w obce ręce" zaufałam i mam nadzieję że mu się tam nic złego nie stanie
A to byl super pomysl zeby go wczesniej psychicznie przygotowac i ze tata go zaprowadzil, bo Maluszkowi ciezej sie z mama czasem rozstac niz z tata. Ja Malej ttaj taka ksiazeczke o przedszkolu z obrazkami kupilam i tez przed tym wielkim "krokiem" z nia ogladalam, to sie z nia nierozlaczna zrobila! Nawet zwykle strzyzenie to potrafi super podniesc samopoczucie, a twoj to do tych bardziej czy mniej spostrzegawczych nalezy - zauwazy cos? 
