no to chyba mieliscie pecha, bo ja nie mam problemow.
natomiast jesli dziecko mialo by dziure w sercu, to raczej byloby pod opieka kardiologa. moze miala szmery w sercu? moja tez miala, miala robione ekg, usg i u znali, ze mina z wiekiem i minely. i to bylo w pl.
tutaj corka miala usuwane zeby pod 2 min narkoza i nic jej nie jest. syn mial zabieg pod narkoza i tez nic nie jest, ale wczesniej przeprowadzili szczegolowy wywiad prawie od poczecia. powiedzialam wsio, zapisali i dostosowali wszystko do potrzeb dziecka. wszedzie mozna trafic na taborety, ale ze wiem co chcem , to sie nie daje, jak nie ten to inny, az osiagne cel.:-)
nie tylko ja mam pecha ale i reszta pacjentow nalezaca do tej przychodni

). W przychodni do ktorej naleze na papierku mam napisane, ze moim GP jest taki i taki lekarz, niestety dotychczas trafilam na niego dwa razy a tak przyjmuje nas inna GP, nie obrazajac lekarzy ale jej praca mija sie z powolaniem. Ten moj wlasciwy GP to spoko lekarz, bez problemu dal mi skierowanie na badania dla mojego synka kiedy powiedzialam mu, ze Maly widzi "czary-mary

" nie zbagatelizowal tego i nie powiedzial, ze to byc moze dziecieca wyobraznia ale, ze poraz pierwszy w swojej praktyce lekarskiej spotyka sie z czyms takim, poza tym ten lekarz jakos budzi moja sympatie a to duzo. Z konefalami w Polsce tez mialam do czynienia pod nazwa "specjalisci".
madlen79 rowniez sie nasluchalam podobnych historii i dramatow. Mysle, ze najgorsza jest ta procedura jakiej trzymaja sie GP, za bardzo wczuli sie w swoja role ze stosowaniem metody "paracetamol". Jakis czas temu mialam bardzo nieprzyjemna sytuacje a raczej rozmowe z lekarka z "Centrum kliniki planowania rodziny" chodzilo o metode antykoncepcji, kobieta obruszyla sie bardzo bo nie zgodzilam sie na zalozenie spirali i poprosilam o mozliwosc wykonania badan aby dobrac wlasciwe pigulki, krotko przedstawilam jej moja historie z okropnymi skutkami ubocznymi brania pigulek i strachu zwiazanym z tym, ze poprzez niewlasciwy dobor sytuacja moze sie powtorzyc a ja chcialabym tego uniknac, deliktanie napomknelam, ze lekarze w Polsce odradzili mi zalozenie spirali i sie wtedy zaczelo, pani doktor napuszyla sie jak indor odburknela, ze w takim razie moge sobie isc do polskich lekarzy i szerokim gestem pokazala mi drzwi, burczala jeszcze pod nosem, ze ona zaklada na miejscu conajmnie piec spirali dziennie i zadna pacjentka nie wymyslala jakis badan. Moj Tz powstrzymal mnie od zlozenia na te kobiete skargi czego zalowalam dosyc dlugo. Sadze, ze w interesie tej lekarki bylo wyjasnienie mi pewnych szczegolow aby rozwiac moje watpliwosci, przeprowadzic rozmowe jak lekarz z pacjentka, ale to tylko byla moja mrzonka i znowu sobie cos ubzduralam, ze lekarze sa po to by doradzac i leczyc :-).