pandorka
Luty 2010 / Kwiecień 2011
HolyKate... o benefitach przeczytaj w Przewodniku po benefitach . Ile dostaniesz nikt Ci nie powie, poniewaz dla kazdej osoby kwoty naliczane sa indywidualnie w zależności od dochodów w gospodarstwie domowym.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wszystko wszystkim, ale tutaj to Cię Pinka chyba troszeczkę poniosło. To, że jeszcze nie mieszka w UK, to nie znaczy, że nie wolno jej tu pisać. Inna kwestią jest juz to co pisze.
Dokładnie!!! Jeśli bylaby taka ''elokwentna'' za jaka się gówniarz uważa,to poszukałaby sobie sama informacji na angielskiej stronie child&tax credits. Tam jest wszystko dokładnie opisane ale jak widać jej ''elokwencja'' pozostawia wiele do życzenia.może i poniosło ale nie będzie mi tu gówniara która wpadkę zaliczyła i teraz kombinuje jak sobie poradzić bo być może facet kopnie ją w D...... obrażać ludzi i od wieśniaków wyzywać.....
Obrazasz dzieczyny nie potrzebnie.To nie kolo wiejskich kobiet tylko wyobraz sobie ze my tu juz jestemy kilka lat,piszemy ze soba i jestemy zzyte co chyba jest normalne.Nie dziw sie ze twoje pytania sa denerwujace troche bo jak w kazdym kraju zeby cos dostac od panstwa trzeba tez dawac i mam na mysli legalna PRACE+placenie podatkow.Takze mieszkanie i jakies rachunki na siebie co wiaze sie z udokumentowaniem twojego adresu bo w Anglii nie ma meldunku jaki jest w Polsce.Z tego jak juz wynika potrzeba czasu,duzo czasu.
zero ludzi
ide poprasowac bo mam pare rzeczy i zabieram sie jak to stosu,od tyg juz chyba

ale masz zdolnego facecika no no moja dzis zupe gotuja w szkole ciekawa jestem jak jej sie bedzie podobać bo fochowała rano
wierka Elokwentna to Ty nie jesteś
PINKA25 Bo nie sądziłam, że jesteście tak zawistnymi polaczkami za granicą, skoro nawet nie potraficie odpowiedziec na pytanie normalnie, tylko od razu z zwiścią i agresją
I wybacz moja droga, ale "za granicą" to nie tylko UK, nie byłam w UK wiec nie wiem jakie tam panują przepisy.
No cóż, chciałam tylko uzyskac normalną odpowiedź, i oczywiście zostałam oczerniona z miejsca przez takie internetowe aroganckie osoby jak Wy. Zmiencie podejscie do ludzi, bo to że jesteście w UK nie znaczy, że jesteście lepsze od innych. Bo człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy jak widac na ząłączonym obrazku
Pozdrawiam, i wychodze z tego forum bo widzę, że to jakieś koło gospodyń wiejskich na obczyźnie, a nie grupa inteligentnych osób.

czy jest szansa ze bedzie dzialal? Narazie lezy wylaczony i sie suszy.
Jak maz wroci z pracy to bede miala do sluchania.