M
miloku
Gość
witajcie
dziekuje wam za grtaulacje
milo tak niesamowicie
u nas pomalutku
walczymy o ustalenie rutynu karmienia
niestety moje mleczarnie nie wyrabiaja i musze synka dokarmiac
ale jeszcze licze na to ze wszytsko sie jeszcze wytworzy i zaraz mlekim bede plula
tylko tera to synek sie scwanil bo juz mu sie nawet na mojego cycocha patrzec niecche
z butli wygodniej
wiec mam pompuje i pompuje i pompuje
pozdrwiam was wszystkie
dziekuje wam za grtaulacje
milo tak niesamowicie
u nas pomalutku
walczymy o ustalenie rutynu karmienia
niestety moje mleczarnie nie wyrabiaja i musze synka dokarmiac
ale jeszcze licze na to ze wszytsko sie jeszcze wytworzy i zaraz mlekim bede plula
tylko tera to synek sie scwanil bo juz mu sie nawet na mojego cycocha patrzec niecche
z butli wygodniej
wiec mam pompuje i pompuje i pompuje
pozdrwiam was wszystkie
, wszystko wklada do buziorki,i jest przekochana, podrywa wszystkich w metrze,autobusach czy pociagach
U nas humoerk dopisuje,Natalcia jest bardzo zabawna,szczegolnie jak sobie gada,ja do niej mowie,pytam,a ona odpowiada,pieknie w koncu zacvzelam czysto mowic MAMI,gdzie,yes,am,wic juz calkiem sporo wydaje mi sie,zaczyna juz wstawac i trzyma sie tylko jedna reka,czasmi nawet sie pusci na chwilke.Gorne dwojki juz sa na horyzoncie,pewnie w tym tyg wyjda.NOCKI NIE NAJGORSZE.oD PRZYSZLEGO TYG WRACAMY DO PRACY 4 DNI W TG,PRZEZ MIESIAC,po takiej labie ciezko bedzie sie przyzwyczaic.