Witam się i ja. Pralka już puszczona walizka Bobków spakowana. Jeszcze tylko muszę skoczyć dziś na zakupy z kuzynką, żeby sobie coś kupiłam chociaż na tydzień potem będzie musiała sobie jakoś radzić. Muszę też coś moim Bobkom kupić na podróż w domu pewnie nie zjedzą bo wstajemy ok 3 w nocy więc jak zjedzą kolację to pewnie nie będą jedli o tej godz. Całe wylot na mojej głowie bo mąż pewnie do ostatniej minuty będzie jeszcze robił remont. W nocy był jeszcze w pracy a od 10 już remontuje.

.
Azorek bardzo mi przykro z takiego obrotu spraw. I szczerze to nie wiem co się dzieje z tymi facetami. Mój ostatnio mnie tak wkurza, że właściwie od tyg mamy wojnę. Ostatnio usłyszałam, że ja pracuję tylko dwa dni i nie mam prawa być zmęczona, a przed wczoraj leciał w tv jakiś głupi mecz (mój mąż w tym czasie siedział przy kąpie) więc przełączyłam tv. Zaczął na mnie wrzeszczeć, żebym puściła na tem mecz na co ja że przecież siedzi przy kąpie on, że chce zobaczyć tylko wynik. Miałam już przełączać kiedy ten znów drze jape, żebym przełączyła bo on zarobił na tv!!!



. No ku... mać jak to usłyszałam to jak by mnie ktoś w pysk strzelił. Myślałam, że pizne mu tym pilotem w łeb. No i zaczęła się jazda. Oczywiście nie omieszkałam powiedzieć, że jak on tak strasznie pracował na ten tv to ja siedziałam z jego dziećmi i w tydzień przesypiałam tyle co on po pracy. Mój mąż oczywiście zaraz się wycofał z tych słów przepraszał, tłumaczył się itd. Ale ja już to miałam w d..oopce.

. Chodzi za mną od 2 dni zagaduje, przeprasza ale ja mu powiedziałam, że będę rozmawiać z nim tylko służbowo tzn o dzieciach, rachunkach itp a przeprosin nie przyjmuję!!! :-( Znam go i wiem, że żałuje tego co powiedział ale ostatnio takich niby przypadkowych wytyków jest za dużo. I choćby nie wiem co nie pozwolę sobie na takie traktowanie. Nie odpuszczę bo mi z tym bardzo źle. :-(
A tak apropo to znalazłam fajny artykuł na ten temat...
Domowy etat Matki Polki - Noworodek i niemowlę (0-1) - Mam dziecko - Onet.pl Dziecko