reklama

Mamy ze Szkocji

Ale tu cisza znowu sie zrobila
Ja mialam ciezki dzien, nie dosc ze mloda od 6 na nogach to w dzien zrobila mi szopke ze spaniem. Z 5 razy ja kladlam a ona z wrzaskiem wstawala, w koncu sie poddalam to o 15 zasnela mi kleczac na podlodze. Odetchnelam z ulga, a ona po 40 min wstala i darla sie do wieczora. Mialam wrazenie ze zamiast glowy mam pilke do koszykowki. Teraz na szczescie juz spi i mam nadzieje ze jutro tak wczesnie nie wstanie.
Moj J dostal kontrakt do konca roku. Bardzo sie ciesze, ale ma robote w Angli i do domu bedzie przyjezdzal raz w miesiacu na 2 dni wiec czeka mnie jazda na wysokich obrotach
Bzyczek doczekalas sie?
 
reklama
ja tez chcialam rodzic w wodzie ale niestety byly wszystkie zajete. I tak powinnam sie cieszyc ze w ogole jakas sale dla mnie przygotowali, ktora nie byla przeznaczona do porodow bo tyle kobiet rodzilo w tym czasie ze moglam wyladowac na korytarzu. Pewnie gdyby bylo wczesniej to by mnie wyslali do Livingston a ze mialam juz 7 cm jak do nich przyjechalismy to bylo za pozno.
Przerazona nie martw sie ze 5 innych dziewczyn na termin w tym samym czasie - jedna urodzi przed czasem a inne moze 2 tygodnie po terminie tak jak bylo to u mnie. Wszystko bedzie dobrze.
 
Ja ostatnio mam tak zle dni jak nigdy. Ciagle jestem poddenerwowana i nie moge sobie znalezc miejsca i nie to ze was olalam - podczytywalam troszke bo zawsze jestem ciekawa co u was ale tez nie mialam weny by pisac.

Widze ze przed porodami temat o porodach :rofl2:
Ja mialam juz dwa razy epidural i oprocz tego ze, no nie ukrywajac -zastrzyk boli troszke i jest niewygodnie to problemy i komplikacje wystepuja bardzo bardzo zadko.
Ja jedyne czego nie chcialam to kleszczy i na to sie nigdy nie zgodze. Wiadomo oczekiwania przed porodem sa inne niz sam porod. Ja chcialam urodzic w terminie-na stojaco-bez znieczulenia a w ostatecznosci mialam wywolywany porod przez 3 dni - epidural i cesarke. Dlatego tak konkretnie to sie nie nastawiajcie dziewczyny na konkretny scenariusz bo zycie plata figle.


U nas tez od tyg chlopaki chore:confused2: a wczoraj Mestek to juz mial kryzysowy dzien bo i temp, nie chcial jesc i wlasciwie plakal:no:
Po dzisiejszej wizyci u gp to jedyne dobre to ze posprawdzal go a tak to zlapal wirusa i ma mu minac:sorry: podawac calopl tylko:sorry::confused2::confused2::confused2:...............

Za tydzien jade do Irlandii z Mestkem by odwiedzic moja przyjaciolke ktora tez jest w ciazy :) jade ja poprzytulac i wesprzec bo biedukla sie tez strasznie boi ale nie porodu tylko ze to jej 2 ciaza a coreczka niestety zostala aniolkiem. Wiec teraz strasznie sie boi.

Budowa u nas jakos rosnie , juz niedlugo zaczniemy sie pakowac do powrotu i organizowac wszystko.

Zdrowka dla chorowitych ..
 
hej dziewuszki ;)

cytryna coś nic nie pisze co na usg, może już urodziła:-)

ja tam się nie nastawiam, wiadomo chciałabym urodzić naturalnie, szybko i bezboleśnie. ale jak trzeba będzie to zrobię wszystko byle synal był cały i zdrowy;)
 
witam i ja , wczoraj pisalam dwa razy ale raz mi patryk skasowal a pozniej maz przyszedl i zabral mi kompa.. wieczorem juz nie mialam sily na nic wiec pisze teraz :)

manolka zdrowka dla dzieciaczkow , mam nadzieje ze juz im lepiej :)

co do porodu to nie rodzilam w wodzie ale przy patryku w domu lezalam w wannie ok 40 min. na poczatku fajnie bylo przy kazdym skurczu polewalam sobie brzuch woda i jakos tak przyjemniej bylo , ale woda sie ochladzala i trzeba bylo dolewac co mnie wkurzalo a druga sparwa wkoncu mialam tez dosc lezenia w tej wodzie no i trzeba bylo juz ruszac do szpitala :) za pierwszym razem mialam gas i epidrual a za drugim gas i morfine bo na epidrual bylo juz za pozno.. roznica bolu byla ogromna bez epi czulam doslownie wszystko.. ale za to po porodzie wstalam odrazu i wszysko moglam zdorbic sama..

u mnie nadal dominik chory- w dzien jest nawet ok ale jak przychodzi wieczor i noc to jest masakra.. patryk trzyma sie dzielnie i ma tylko katar :)
 
Nie jeszcze nie urodzilam :-D Mala sie jednak przekrecila i lezy glowka do dolu :-)
Takze teraz pozostaje nam czekac :)
Pani mi tez potwierdzila plec wiec wiem juz na pewno ze dziewczynka :)

Wklejam liste ksiazek:

DO POCZYTANIA
Dom nad rozlewiskiem. Kalecinska
Milosc nad rozlewiskiem. Kalecinska
Mam tez Poroty nad rozlewiskem, ale ktos pozyczyl i na razie nie oddal.
Lolita. Nabokov.
Gnoj. Kuczok
Cien wiatru. Zafon
Kafka nad morzem. Murakami
Watro mimo wszystko. Anna Dymna
Ostatnie hisorie. Tokarczuk
Bieguni. Tokarczuk
Lala. Dehnel
Milosc w czasach zarazy. Marquez
Poczekajka. Michalska
Osobowosc cmy. Grochola
Bikini. Wisniewski (jeszcze czytam)
Sosnowe dziedzictwo. Ulatowska (aktualnie pozyczone) i druga czesc:
Pensjonat Sosnowka. Ulatowska.

INNE
Kot – historie i legendy.
Poznanie chorego. Kepinski.
Autoagresja.
Miedzy konfesjonalem a kozetka.
Rak duszy. (o alkoholizmie)


Jak ktos cos chce to sie na razie musi pofatygowac do mnie (Dunfermline) bo ja sie specjalnie poza dom nie wypuszczam i na poczcie tez nie bywam na razie (ale za jakis czas sie to zmieni :) )

IsabellL dzieki za oferte wyslania, na razie sie wstrzymam bo cos jeszcze mam, a zaraz po urodzeniu malej i tak pewnie nie bede miala kiedy, ale w przyszlosci skorzystam jesli mozna z wymiany :)
 
Ostatnia edycja:
dzien dobry
Ja juz po kawce, maz znowu pojechal i przyjezdza w rzyszlym tyg moze na 2 dni. Wczorajszego dnia to tak jakby nie bylo. Najpierw J pojechal zalatwic pewna sprawe jak wrocil poszedl spac bo pracowal na nocce a potem wracal do domu, byl o 5 wiec nie bardzo sie wyspal, jak wstal to zjedlismy obiad i trzeba bylo auto od mechanika odebrac i znowu kupe kasy poszlo ale najwazniejsze ze zrobione, jeszcze w przyszlym tyg trzeba odstawic zeby dokonczyc i juz wszystko bedzie zrobione.
Moj Kuba na nowe hobby, Bakugany i teraz mnie meczy zeby mu kupowac to plus jakals plansze do gry plus cos tam
 
Witam dziewczyny,mam na imie Monika,mam dwie córeczki 3 i 9 lat,mieszkamy od 5 lat w Coatbridge,ale za 2 tygodnie będziemy mieszkać w Aidrie Petersburn,czy sa jakieś mamusie w tych okolicach?Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry