k4rol4
Fanka BB :)
oj justysia jak moj Filip ostatnio zajaca zlapal na chodniku przed domem to do dzisiaj sie dziwie, ze taka mala sliwa na czole jest i rece, lokcie cale
juz nie wspomne jak w pl sie wyglupial i upadal sobie na dywan specjalnie i sie smial, za ktoryms razem zapomnial asekurowac sie rekami i polecial na nochal :/ jak zobaczylam krew to bylam przekonana, ze nos zlamany i niewiadomo co jeszcze...a Filip jak to Filip "mama ałaaa" i trzeba dac buziaka, po sekundzie nie boli juz nic 
a dzisiaj pierwsze nasze samodzielne strzyzenie maszynka, zawsze do ciotki do fryzjera latalam i tam go nozyczkami scinali. no ale wiadomo...na obczyznie trzeba sobie radzic samemu, wiec maszynka poszla w ruch
dzielnie to zniosl, jak dla mnie troche za krotkie wyszly,ale na dluzsze sie nie dalo
odrosna
ale dumna z niego jestem niesamowita
a teraz lece go polozyc bo dzisiaj cos mu sie udalo posiedziec z nami dluzej :]
p.s. dziewczyny uciekajace do pl...Wesolych i smacznego jajka
ile ja bym dala za takie polskie, swojskie jajeczko...mm...Fifi to juz w ogole w niebowziety by byl 
a dzisiaj pierwsze nasze samodzielne strzyzenie maszynka, zawsze do ciotki do fryzjera latalam i tam go nozyczkami scinali. no ale wiadomo...na obczyznie trzeba sobie radzic samemu, wiec maszynka poszla w ruch
p.s. dziewczyny uciekajace do pl...Wesolych i smacznego jajka
...no ale cos za cos...zamiast wyjazdu zrobilismy remont lazenki,ale na lato sobie odbijemy grillowaniem i rozkoszowaniem sie polskimi smakami 

,a mala ma 7 m-cy i ledwo siedzi,buja sie jeszcze na boki...czy ona nie powinna juz samodzielnie siedziec??
Jak to bylo u Waszych dzieci?
:-)juz pomijajac jaka tam pogoda i jaka bedzie na swieta,to wazne ze w pelni rodzinnie ;-)
po powrocie do domu naszczescie sie uspokoil i teraz juz ladnie sie bawi ale ja jestem padnieta. teraz dopiero skonczylismy leczo robic bo nam sie zachcialo , chociaz teraz to juz glodna nie jestem...