ja z kolei mam w polsce dzialanosc, byla mojego taty, jak zmarl to przepisalysmy ja na mnie (mama prowadzila restauracje wiec nie chcialysmy mieszac) i lata na emeryture mi leca wiec jest w porzadku, szukam wlasnie czegos doddatkowo, gdzies posprzatac wlasnie najlepiej. i juz nie chodzi o kwestie pieniedzy tylko wlasnie o to co piszesz Iza...ze w domu mozna oszalec z dziecmi.potrzebuje sie gdzies odizolowac od obowiazkow domowych, ciaglego "mamo to,mamo tamto",marudzenia, karmienia, przewijania itd itd, chocby to mialo byc na 2h dziennie, ale zawsze cos...
Mikusia ja tez uwielbiam spedzac czas z dziecmi, dla mnie to jest najlepsza "praca",ale co innego spedzac z nimi czas i dzielic obowiazki miedzy dwie osoby, a co innego doslownie 24h/dobe byc z dziecmi, wszedzie isc z dziecmi, jesc, sikac, sprzatac, spac itd, wszystko z dziecmi i do tego sama non stop tak naprawde.dlatego potrzebuje czegokolwiek zeby psychicznie troche odpoczac,chociaz chwile.