reklama

Mamy ze Szkocji

reklama
Hej dziewczynki u nas wszystko wrocilo do normy,tylko troche oslabieni jestesmy
Deveinred cos ty teraz wszedzie ten wirus panuje wiec pewnie dopadl malego a pozniej my od niego wiesz jak to male dzieci szybko wszystko lapia a my tez bylismy na zakupach wiec sie nie martw:tak:
U nas kupki robil moze nie az tak rzadkie ale za to straszny mialy zapach i tez nie za bardzo chcial jesc to gp dal nam takie saszetki na uzupelnienie soli i innych witamin ale na szczescie po maly Piotrkowi wraca apetyt:-)
Fajnie ze snieg pada maly nie mogl sie napatrzec:-D
My oststnie zakupy w weekend i zabieram sie do gotowania
azorek bedzie dobrze,ja tez sie stresowalam ale na szczescie lecialam z mezem i dobra wiadomosc bo wiadomo przykro by bylo jak byscie musieli byc osobno na rocznice
 
gasiorek to dobrze ze malemu lepiej.
Jak ja bylam u gp to powiedzial ze to przejdzie i ze nic nie mozna dac i nic nam nie zapisal co za gp , widzisz tobie chociaz dali saszetki








 
Deveinred tylko wiesz co maly dostal dla tego ze bardzo malo pil mleka i to wszystko nic iwecej nie chcial a twoj maluszek to chyba jadl cos oprocz mleka co?bo wczoraj bylam u gp i powiedziala mi ze jak juz wicej pije to nie musze dawac ale prawda co gp to inny,ja jestem zadowolona ale szkoda mi Barnimka bo pewnie sie juz meczy z ta biegunka a i waga pewnie nie rosnie jak trzeba oby szybko mu przeszlo
 
Jaki atak zimy mnie dopadł!! Byłam na zakupach, i tak zaczęło sypać, a ja cieszyłam się jak dziecko!!! Ludzie na chwile zamienili się w bałwanki!

Ps. Krokiety zrobione!! :-)
 
witam zrana:-)ale mamy zimowo slicznie:-D:-D:-D:-D:-D
moj maz wlasnie do pracy wychodzil i pomagal z facetami z budowy wypchnac auto sasiada bo slizgawa taka ze nikt po gorke podjechac nie moze:tak::confused2:
a ja mam stresa przedwyjazdowego:zawstydzona/y:czysci mnie od 2 dni ze do niedzieli rana to jak patyk wysuszona bede;-):shocked2:zawsze przed wyjazdem tak mam:no:

Amelka wczoraj jakas dziwnie grzeczna byla:szok:ani razu nie smarowalam dziaselek zelikiem,nie podalam lekow przeciwbolowych:szok:normalnie inne dziecko jak jej nic nie dokucza:tak::-):-)oby juz tak zostalo bo szkoda tej naszej kruszynki:zawstydzona/y:
 
Witam moje drogie, w tą piękną zimową jakże świąteczną scenerię!!

Azorek, ja mam dokładnie to samo przed wyjazdami! Człowiek zamiast się skupić na pakowaniu, to w ubikacji spędza więcej czasu niż zwykle ;-).
 
gasiorek- no Barnim troche jadl ale mleka nie chcial pic bo wiadomo ze laktoza wzmaga biegunke i wymioty wiec maly jakos wiedzial ze nie moze. Jak bylo dzisiaj? Lepiej?
azorek- no i bedzie wiekszy stres , to chyba kazdy ma i normalne.
Ja zawsze w dzien wyjazdu mam rozwolnienie
Dobrze ze malutka ma chwilke wytchnienia od bolu bo szkoda kruszynki.

A u nas wczoraj jak juz azorek wspomniala padal snieg, w nocy byl mroz no i jest do teraz wiec u nas wyglada bialo.
Barnimek juz coraz lepiej raczkuje i nawet zaczol wstawac sam w lozeczku.
Z jedzenia zauwazylam ze uwielbia chlebek z maselkiem no i czasami dostanie troche kielbaski czy pasztetu na chlebek to tez jest w niebo wziety.

Trzymajcie sie wszystkie cieplutko w ten zimny dzionek. Milego dnia.








 
reklama
Czesc dziewczyny:)
Ja zawsze przed wyjazdem do Polski dostaje swira ze jestem gruba:), no jakby jestem i tak ale tu mi to nie przeszkadza:D
Wczoraj wieczorem bylam na spotkaniu z fizjoterapeutka, fajna babka teraz probuje sie umowic na wizyte do niej.Dalej atakuje mnie nerw w plecach i pachwinie:( Teraz juz wiem od czego wiec zaczynamy wprowadzac zmiany.Zadnej zmywarki!!!i lezenia z nogami do gory:)
doveinred Tata powiedzial ze sie uczy bo jak tu przyjedzie to bedzie mu latwiej sie z wnuczka dogadac:) mam nadzieje ze zartowal i tak naprawde sie tym nie martwi.Ale dobrze ze ma zajecie i sie rozwija.Jaki byl wczoraj dumny z kilku slow, ktorych sie nauczyl.
Rozgladam sie za plaszczem i juz sama nie wiem czy kupic ciazowy czy normalny?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry