Witam
W końcu w domu. Podróż powrotna była straszna, drogi do kitu, wszędzie zaspy i padający śnieg, my niewyspani po sylwestrze a potem u teściów nie dało się odpocząć bo oni nie wiedzą co to cisza, na promie strasznie bujało, dało się to ledwo przetrwać na leżąco, Maja marudna, chyba za dużo dla niej. A wczoraj po powrocie trzeba było zrobić jakieś zakupy do domu no i się rozpakować. I tak wszystkiego nie zrobiłam bo po prostu padłam.
Witam nową starą forumowiczke. Mieszkamy niedaleko siebie:-)
Co do krwi pępowinowej to ja się nad tym zastanawiałam przy Kubie ale koszty nas przerosły a teraz nawet o tym nie pomyślałam.
Dziewczyny czy można tutaj kupić stojak do wanienki????
Ciężko mi kąpać małą bo mam niski stolik i muszę się zginać a jak podrośnie, będzie cięższa to będzie jeszcze gorzej a trochę tych miesięcy mi zostało zanim będę mogła wsadzić ją do wanny