Helol

Witam
Brown.Kate
U nas leniwa niedziela, wczoraj poszlismy spac dopiero o 3.00 i dzisiaj nie mam ochoty na zadne spacerki i takie tam jakiekolwiek fizyczne odruchy :-) Wlasnie pichce kurczaka z ziemniaczkami. Filutek znowu sie przeziebil, a jeszcze wczoraj wyciagnelam ich na snieg i teraz pluje sobie w brode, tym bardziej ze we wtorek mlody idzie pierwszy raz do przedszkola :-(
No poza tym nasz Manfred zaginal

nie pojawil sie od 4 dni.... Rozi dzisiaj sie strasznie przejela i narysowala jego portret zeby rozdac ludziom... kochana zabka.
Byly takie mrozy i mam nadzieje ze nasze kocie znalazlo jakies inne schronienie
W tym miesiacu znowu czeka mnie milion spotkan z terapeutami, psychologami i cala rzesza specjalistow, nie wiem jak ja dam rade, chyba mnie zaczyna to wszystko przerastac. No coz musze sie zebrac i przestac narzekac ;-)
Ooo i za pare tygodni tzn 5lutego przyjezdza tesciowa, na poltora miesiaca, mam nadzieje, ze sie jej u nas spodoba
No dziewczyny podobno ma byc juz cieplej, a wiecie co? Snily mi sie dzisiaj zonkile :-) to chyba dobry znak, prawda?
Dla wszystkich spragnionych wiosny