A co do tematu i powrotu do PL... Tęsknie jak cholera, każdego dnia wracam. A im bardziej tego chce tym bardziej wydaje mi się to nie osiągalne.... Aleks urodził się z MPD na samą fizjoterapię w PL musiałabym mieć jakieś 1200 zł no jeszcze jego astma kolejne wydatki na leki.A już nie wspomnę o sprzeęcie do domu do ćwiczeń dla Aleksa. Niestety mam powody przypuszczać, że Krystek też ma astmę. Czekamy, żeby to sprawdzić. A poza tym nie mamy w PL mieszkania (przyjechaliśmy tu na nie zarobić) więc nie mamy do czego wracać. I choć bardzo byśmy chcieli to niestety coraz bardziej uświadamiamy sobie, że chyba w najbliższej przyszłości to nie będzie możliwe.
ni eloczyla bym na nagly spadek cen albo zwiekszenie miejsc na rynku pracy i lepsze wyplaty
beda ci mierzyc brzuszek centymetrem (linijka jak to nazywamy) i sluchac bicia serduszka i tyle. rewelacji to tu nie ma. ginekologa nie uswiadczysz
no ale nie jest tak zle jak by co to mozesz zadomowic sie n forum u nas chetnie pomozemy doradzimy i podpowiemy co i gdzie zalatwic
:-)