• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamusie 2017

Widzę dziewczyny że organizujecie się systematycznie.
Ja wyprawkę ciuszkową już mam zrobioną. Poprane, poprasowane. Zostało mi łóżeczko, wózek i wanienka. Jakoś ostatnie miesiące postanowiłam przeznaczyć na leniuchowanie. :-p
 
reklama
Widzę dziewczyny że organizujecie się systematycznie.
Ja wyprawkę ciuszkową już mam zrobioną. Poprane, poprasowane. Zostało mi łóżeczko, wózek i wanienka. Jakoś ostatnie miesiące postanowiłam przeznaczyć na leniuchowanie. :-p
My w sobotę odbieramy wózek, a mebelki dopiero po nowym roku i materac. Trochę z wyprawki jeszcze zostało... wanienka, prześcieradła, ochraniacz do łóżeczka i wyprawka z apteki/pielęgnacja :) Planuje w styczniu już to skończyć :) A pranie i prasowanie na koniec stycznia/początek lutego... mam nadzieję, że wystarczy :D
 
Jutro wizyta u gina wiec ...akcja depilacja boze jak mi ciezko ogolic nogi ( zacielam sie tylko dwa razy ale za to jak za kazdym razem kolo kostki i pod kolanem) a malej pod brzuchem nie widze wiec tez jezdze golarka na czuja :D
 
Ja juz 2 razy robiłam blond tylko w domu farba bez amoniaku. I w sumie nic im nie było.
Teraz chciałam tez kupić Garnier olia rozjaśniacz indontrgo Olaplex ale... chyba się umowie na przyszły tydzień do fryzjera jednak.
I nie wiem czy zrobię całe włosy czy coś w rodzaju sombre żeby dłużej w miarę wyglądało.
Z ciekawości ile u Ciebie kosztuje farbowanie? U mnie za całość jakieś 250 zł o_O

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
Przy moich krotkich wlosach 150zl wiec slono :/
 
Hej dziewczyny, długo mnie niebylo, Ale strasznie dużo się działo ostatnio u mnie. Teraz zaczynam nadrabiać czytanie.
W czwartek miałam wizytę, wszystko Oki, szyjka długa, musiałam cytologie powtorzyc. Później byliśmy na szkoleniu Bezpieczny Maluch-super szkolenie polecam każdemu. Było i o higienie I o pierwszej pomocy dla maluszka i mamy i cwiczylismy na lalce. I jak prawidłowo zapinac pasy i foteliki. Taka szkoła rodzenia w kilka godzin.
Jak wracalismy to tir nas zepchnol z drogi, później dużo zamieszania na szczęście tylko na strachu się skończyło. W weekend też zamieszanie straszne. A dziś jakby mało tego było koleś mi wjechał w dupe, i rozwalił auto, znów dużo stresu płaczu, mam dość. Od dziś nieruszam się z domu...
 
Hej dziewczyny, długo mnie niebylo, Ale strasznie dużo się działo ostatnio u mnie. Teraz zaczynam nadrabiać czytanie.
W czwartek miałam wizytę, wszystko Oki, szyjka długa, musiałam cytologie powtorzyc. Później byliśmy na szkoleniu Bezpieczny Maluch-super szkolenie polecam każdemu. Było i o higienie I o pierwszej pomocy dla maluszka i mamy i cwiczylismy na lalce. I jak prawidłowo zapinac pasy i foteliki. Taka szkoła rodzenia w kilka godzin.
Jak wracalismy to tir nas zepchnol z drogi, później dużo zamieszania na szczęście tylko na strachu się skończyło. W weekend też zamieszanie straszne. A dziś jakby mało tego było koleś mi wjechał w dupe, i rozwalił auto, znów dużo stresu płaczu, mam dość. Od dziś nieruszam się z domu...
Sporo przeżyłas. Oby zła passa się odmienila!

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Hej dziewczyny, długo mnie niebylo, Ale strasznie dużo się działo ostatnio u mnie. Teraz zaczynam nadrabiać czytanie.
W czwartek miałam wizytę, wszystko Oki, szyjka długa, musiałam cytologie powtorzyc. Później byliśmy na szkoleniu Bezpieczny Maluch-super szkolenie polecam każdemu. Było i o higienie I o pierwszej pomocy dla maluszka i mamy i cwiczylismy na lalce. I jak prawidłowo zapinac pasy i foteliki. Taka szkoła rodzenia w kilka godzin.
Jak wracalismy to tir nas zepchnol z drogi, później dużo zamieszania na szczęście tylko na strachu się skończyło. W weekend też zamieszanie straszne. A dziś jakby mało tego było koleś mi wjechał w dupe, i rozwalił auto, znów dużo stresu płaczu, mam dość. Od dziś nieruszam się z domu...
My mieliśmy te warsztaty w poniedziałek, ale się nie wybraliśmy w końcu... od 19tego szkoła rodzenia :)
Współczuję sytuacji z tirem jeju strachu wiele... mocno koleś w Ciebie wjechał? z dzidzią wszystko dobrze i Tobą? :* biedulka, za dużo stresu na raz... my tydzień temu wpadliśmy w poślizg i bąka na ulocy wykręciliśmy, zderzak uszkodzony itp. domyślam się co czułaś :( trzymaj się kochana :*
 
reklama
Jakaś kiepska passa nas dopadła, z maluszkiem chyba Oki, cały dzień szalał więc nigdzie niejezdzilismy spisalismy oświadczenie i ja chciałam szybko do domu bo się poryczalam I wogole. Teraz leżę odpoczywam, i czekam aż maluszek się obudzi i da znać ze wszystko Oki. Mąż w pracy a ja sama, stwierdzilam ze jak coś się będzie działo to będę dzwonić po tatę i jechać na IP. Dużo straszu było i nerwów więc teraz próbuje się wyciszyć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry