reklama

Marcowe mamusie 2017

Jej a ja zaczynam 38 tydzień i nic, nawet mam wrażenie, że kroczę mnie dużo mniej boli.
Piszcie dziewczyny jak tam sytuację się u Was rozwijają:)
Ja mam jutro wizytę, ale pewnie tylko się wkurzę, bo nic się nie dowiem. Mój mnie namawia, żeby do innego lekarza prywatnie iść, ale wg mnie to trochę bez sensu w tym tygodniu, tym bardziej że wykupiliśmy położna, która jest dla nas pod telefonem.
No pewnie będzie coraz więcej oficjalnych mamuś się pojawiać na naszym wątku:)
Ja powoli mam w sobie niepokój. Kiedy to się zacznie, jak będzie wyglądać poród, czy dam radę z dzidziusiem. Skąd mam wiedzieć jak go ubrać, żeby było nie za zimno i nie za ciepło itd.;)
 
reklama
Ja dalej dramaryzuje te rozstepy bo dopiero mi się robią [emoji57]

Ja wczoraj tylko szafkę w kuchni ogarnęłam bo jak ktoś by mi zrobił to bym się nie odnalazła potem. [emoji16]
Aniu dużo odpoczywaj. Ja lezalam od wczoraj od 18 i już żyje [emoji108]

Mój wczoraj wszystko posprzatal, odkurzyl, kuchnie ogarnął co jest w ciul.. I wieczorem poszedł do kolegi. Wrócił a ja akurat miałam zalamke i płakałam. I znowu mu mówię że 3x w tym tyg palić to chyba za dużo.. A on mnie pocieszal i taki kochany byl.. nie potrafię się na niego złościc. pewnie kiedyś tego będę żałować że mu tak popuszczam z tym. Ale no nie mogę inaczej, nie mam sumienia.

Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom
Ja bym odpoczęła chętnie,ale nie mam kiedy. Chce aby było gotowe wszystko nim mały przyjdzie, bo skoro ja będąc 2 dni w szpitalu z krwiomoczem po powrocie zastałam nie posprzątane,to wole to zrobić sama przy tym rzucając miesem(dobrze ze on nie zna polskiego tylko ode słów) przecież małego nie przyniosę do domu i pokoju gdzie pajęczyny są w rogach itp...No ok trochę sie ponaciagalam za bardzo ale nie miał kto za mnie tego zrobić...
 
Jej a ja zaczynam 38 tydzień i nic, nawet mam wrażenie, że kroczę mnie dużo mniej boli.
Piszcie dziewczyny jak tam sytuację się u Was rozwijają:)
Ja mam jutro wizytę, ale pewnie tylko się wkurzę, bo nic się nie dowiem. Mój mnie namawia, żeby do innego lekarza prywatnie iść, ale wg mnie to trochę bez sensu w tym tygodniu, tym bardziej że wykupiliśmy położna, która jest dla nas pod telefonem.
No pewnie będzie coraz więcej oficjalnych mamuś się pojawiać na naszym wątku:)
Ja powoli mam w sobie niepokój. Kiedy to się zacznie, jak będzie wyglądać poród, czy dam radę z dzidziusiem. Skąd mam wiedzieć jak go ubrać, żeby było nie za zimno i nie za ciepło itd.;)
Ja dziś mam 38 tydz i 4 dni...chciałabym mieć to juz za sobą ale podobno sobie jeszcze troszkę poczekam,ja sobie tez te pytania nie raz zadaje,ale jak juz te momenty przyjdą,to sama będziesz wiedzieć co robić.
 
Jej a ja zaczynam 38 tydzień i nic, nawet mam wrażenie, że kroczę mnie dużo mniej boli.
Piszcie dziewczyny jak tam sytuację się u Was rozwijają:)
Ja mam jutro wizytę, ale pewnie tylko się wkurzę, bo nic się nie dowiem. Mój mnie namawia, żeby do innego lekarza prywatnie iść, ale wg mnie to trochę bez sensu w tym tygodniu, tym bardziej że wykupiliśmy położna, która jest dla nas pod telefonem.
No pewnie będzie coraz więcej oficjalnych mamuś się pojawiać na naszym wątku:)
Ja powoli mam w sobie niepokój. Kiedy to się zacznie, jak będzie wyglądać poród, czy dam radę z dzidziusiem. Skąd mam wiedzieć jak go ubrać, żeby było nie za zimno i nie za ciepło itd.;)


Matka natura wyposażyła nas w instynkt macierzyński. Wcześniej sie z tego troche śmiałam ale cos takiego rzeczywiście istnieje. Ja miałam rozlminke ze nie będę umiała przebrać nakarmić a skąd wiedzieć jak mleko przygotować ?? Mała sie urodziła i sie to po prostu wie :) wszytsko przychodzi bardzo instynktownie :)
 
Justyna jakoś damy radę.. chociaż ja też się zastanawiam jak to będzie.. ok pieluszki umiem zmieniać i zabawiac bo to robilam ale np. kiedy i ile razy kompac, kiedy na spacer, albo że będzie chory a ja przeocze jakąś prostą rzecz.. Jak ja to czasowo ogarnę to nie wiem nawet jak to zaplanować [emoji23]
My mamy w grupie doświadczone mamuśki więc możemy zawsze zapytać. Albo też mozemy sie pocieszac ze nasze mamuski wychowaly nas bez internetu i jakoś dały radę więc i my damy [emoji6]

Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Melduje sie z domu. Dziekuje czyli moze w ciagu kilku dni urodze ;) W nocy juz nie bylam taka spokojna. Zapisalam sobie 3 skurcze (godziny) na kartce - ja nie wiem jak bola skurcze porodowe ale tak jak te od twatdnienia brzucha nic mnie nie bola tak te troche bolaly jakby na okres ale w tym momencie i dzidzius sie ruszal wiec moze przez jej ruchy mnie bolalo. Balam sie ze za chwile bede czuc ten bol rozrywania od srodka przy porodzie... boje sie tego ... jak o tym nie myslec nie wiem... a moze z dolarganem az tak nie boli?

Ania020317 - co on znow zrobil?
Babymamusia- smaruj sie 3x dziennie i niczym sie nie przejmuj one zbledna a zabiegami tez mozna cos pomoc :*
 
Ostatnia edycja:
Justyna jakoś damy radę.. chociaż ja też się zastanawiam jak to będzie.. ok pieluszki umiem zmieniać i zabawiac bo to robilam ale np. kiedy i ile razy kompac, kiedy na spacer, albo że będzie chory a ja przeocze jakąś prostą rzecz.. Jak ja to czasowo ogarnę to nie wiem nawet jak to zaplanować [emoji23]
My mamy w grupie doświadczone mamuśki więc możemy zawsze zapytać. Albo też mozemy sie pocieszac ze nasze mamuski wychowaly nas bez internetu i jakoś dały radę więc i my damy [emoji6]

Napisane na SM-G925F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry