reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Babymamusia :( trzymaj się mocno :*** za chwilę będzie po wszystkim !! nie dają tam oxy żeby przyspieszyć rozwieranie się szyjki? Czyli jednak ból gorszy niz przy najwredniejszej miesiączce :( :( ?

kulkaMM powodzenia na wizycie. Ja dziś też idę sprawdzić jak tam wody i łożysko.
 
Baby trzymaj sie, oby szybko to sie skończyło...ja czuje jak mały sie przeciąga i coraz cześciej mam twardy brzuch jak kamień, a i śluz jest bardziej gesty ale dalej cały czop nie odszedł...jutro mam wizytę u położnej, zobaczymy co powie...ale teraz coraz gorzej mi sie spi, albo wogole nie śpię,mimo iż oczy ciężkie to nie daje rady zasnąć...poczekam aż mój pójdzie do pracy to wtedy spróbuje jeszcze zasnąć na troszkę aby jak zombie nie wyglądać...
 
Oj nie straszcie bo jutro dopiero 37 tydzień się zacznie. A wizytę mam w środę. W nocy pobolalo mocno a teraz cisza. Mam nadzieję że jeszcze z dwa tygodnie wytrzymam.

Babymamusia oby szybko był postęp. Kuzynka z bólami i 1,5cm rozwarcia leżała 14 godzin i dopiero wieczorem zdecydowali cc. Powodzenia
 
Babymamusia :( trzymaj się mocno :*** za chwilę będzie po wszystkim !! nie dają tam oxy żeby przyspieszyć rozwieranie się szyjki? Czyli jednak ból gorszy niz przy najwredniejszej miesiączce :( :( ?

kulkaMM powodzenia na wizycie. Ja dziś też idę sprawdzić jak tam wody i łożysko.

Oksytocyna nie przyspiesza rozwierania szyjki tylko potęguje skurcze, więc w takiej sytuacji niewskazana. Raczej żel prostaglandynowy albo balonik, ale baloników chyba w UK nie stosują.
 
Oj nie straszcie bo jutro dopiero 37 tydzień się zacznie. A wizytę mam w środę. W nocy pobolalo mocno a teraz cisza. Mam nadzieję że jeszcze z dwa tygodnie wytrzymam.

Babymamusia oby szybko był postęp. Kuzynka z bólami i 1,5cm rozwarcia leżała 14 godzin i dopiero wieczorem zdecydowali cc. Powodzenia

ja do 14.03 chciałabym wytrzymać.. jestem w 36+2 tyg teraz i mam rozgrzebane wszystko i sił brak na ogarnięcie tego :D
tego 14.03 mam ostatnia wizyte u ginekolog, wyjmie mi ten nieszczęsny krążek i niby mam byc przygotowana na wszystko.. ale co ma byc to bedzie :D
 
reklama
ja do 14.03 chciałabym wytrzymać.. jestem w 36+2 tyg teraz i mam rozgrzebane wszystko i sił brak na ogarnięcie tego :D
tego 14.03 mam ostatnia wizyte u ginekolog, wyjmie mi ten nieszczęsny krążek i niby mam byc przygotowana na wszystko.. ale co ma byc to bedzie :D
Ja też nie mam siły na nic, a jeszcze musze parę rzeczy ogarnąć. Jak zaczynam coś robić to od razu pot się że mnie leje. Mam nadzieję że jeszcze posiedzi w środku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry