u nas średnio, ale ja już chyba przyzwyczajona do tego jestem.... mój syn ma AZS o silnym przebiegu i często noce nie przespane przez świąd skory..... najsmutniejsze jest to, że męczy się z AZS od 4 miesiąca życia, początkowo nie działo się nic strasznego, kilka czerwonych plamek.... a od 3 lat to jak nie czerwone plamy, to wysypka, to nadżerki na skórze i tak w kółko.....najuporczywszy jest świąd skóry...zwłaszcza w nocy, minie mu pierwsza faza snu, wstanie na siku i zaczyna się drapanie tak do 3-4 potem do 6 śpi i wstaje, bo jak nie do szkoły w roku szkolnym to w wakacje do babci musi jechać a my do pracy..... ma jeszcze alergii wziewne i pokarmowe, to tez wpływa na skórę u niego, poza tym to nie choruje, był może przez prawie 7 lat 4 razy chory.
tak więc jak zacznie się nocne wstawanie do dzidziusia to nie będzie problem, bo ja od dawna musze wstawać po kilka razy w nocy, bo inaczej zadrapałby się.....
miłego dnia mamuski