Zazdroszczę

Jesteście dorosłymi ludźmi, wiecie czego chcecie, jesteście niezależni, spełnieni i jeszcze macie gorącą miłość, czego chcieć więcej
My jesteśmy razem od 15 roku życia, rok później we Wigilię, na raka zmarła jego mama...to był bardzo ciężki czas dla takich dzieci jakimi byliśmy, przeszliśmy razem to co najgorsze. Razem w ławce w liceum, wspólne mieszkanie na studiach, później poszliśmy razem na jeden kierunek kolejnych studiów.
W tym roku wszystko potoczyło się szybko - w kwietniu zaręczyny, w lipcu dowiedzieliśmy się o ciąży, a w sierpniu wprowadziliśmy się do naszego własnego mieszkania, a za 2 dni bierzemy ślub
Cieszę się z tego wszystkiego czego doczekaliśmy ale też żałuję, że ta nasza ognista, romantyczna miłość minęła lata temu...teraz M pracuje od rana do nocy, ja sama siedzę...
Zazdroszczę jak ktoś przeżywa takie chwile jak ślub czy dziecko w takim pięknym czasie w związku, kiedy czuje się motylki w brzuchu. My byliśmy wtedy na to za młodzi.