reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Ja jestem w czarnej doopie :D w porze obiadu miała przyjechać tylko teściowa a w trakcie robienia zapowiedzieli się bratowa z jej mężem. Ok- dwie osoby więcej- wystarczy dla wszystkich. A skoro oni to druga bratowa ze swoim chłopakiem też chcą przyjść. W międzyczasie okazało się że kolejni goście (4 osoby) dotrą wcześniej. I tak z obiadu dla trójki zrobił mi się obiad dla wojska :) Dobrze, że miałam tyle ryby przygotowane i ugotowałam wielki gar zupy bo nie wiem co by było.

Całe szczęście mój kochany synek jest dziś grzeczny i zasnął sobie leżąc w wózku przy mnie w kuchni. No i oczywiście jak zawsze jest pełno rąk do pilnowania dziecka tak dziś każdy bardzo zapracowany. A ja mam oczywiście biegunkę z tego stresu :D
 
Xenian ja dzis tez od rana w dzialaniu. musialam jeszcze mieso mielone przerobic wiec zrobilam lasagne na jutro. poza tym ten ryz z papryka. no i upieklam takie paluchy drozdzowe z ciasta na pizze, bo akurat mialam troche drozdzy.
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    43,1 KB · Wyświetleń: 77
  • image.jpg
    image.jpg
    33,4 KB · Wyświetleń: 75
  • image.jpg
    image.jpg
    32,8 KB · Wyświetleń: 75
Ja przy Krropelce wychodzę bardzo blado. I wszyscy się zjechali- oczywiście nikt nie chce jeść bo gorąco/ bo nie glodni. Mam ochotę powiedzieć im coś niegrzecznego ale kij :) trenuję sztuki zen.

Teść mnie drażni jak nigdy. Franek się nie wyspał bo oczywiście wszyscy się wwalili do jego pokoju jak spał i trochę marudził. "Daj mi go! On mnie lubi, niech wszyscy zobaczą jak u mnie się cieszy!" " ja go będę nosił! "

Zabrałam i położyłam znowu spać- o dziwo się udało.

I jeszcze bratowa upominała cicho barwiące się obok dzieci " EJ! W DRUGIM POKOJU SPI DZIDZIA- BĄDŹCIE CICHO" powiedziane takim głosem że by zmarłego obudziła :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry