MisiaMonisiam czasami widocznie tak musialo byc... A co jesli dziecko mialo powazna wade genetyczna? Nawet boje sie o tym myslec...
heven ja mam jakies tam pomysly, nawet z mama dzis na ten temat rozmawialam. Najlepiej bym chciala takie imie jak ma syn, tzn zeby bylo takie samo po polsku jak i po angielsku, ale nic mi sie z takich akurat juz nie podoba... Takze pewnie damy oficjalnie angielska wersje, a w domu bedzie uzywana polska.