Hej witam z rana! wczoraj przylecialam do domku ale niestety jestem sama i trochę mi smutno. Byle do soboty i chlopaki wracają.
Elzbietka ja biore duphaston. Ale tylko do jutra (12 tydz). Juz sie nie moge doczekać bo to po nim głównie czuje sie źle! Właśnie tez się boję nagle odstawić ale podobno można tak mi gin powiedziala. Daj znać co tobie powie!
Anulka ja to rozumiem! Kocham swojego synka nad życie ale lepiej spelniam się w pracy. Nie kazdy musi byc typem matki polki.

Ale teraz znowu czuję ze muszę za pracą zatesknic. Zobaczymy kto za kim bardziej.
Co do kawy to ja sobie w Polsce na jedną z mleczkiem pozwolilam. Bez przesady. Byle nie mocna i nie wiadomo ile dziennie. Normalnie jednak nie mam ochoty.
Iman mnie jest teraz często zimno ale może to po prostu jesien?
Xenian no ja dziękuje za pogodę w UK. Wczoraj jak wracalam z lotniska to wiecej niz 70mph sie nawet nie dalo jechac tak lało. Bank holiday special!

W domu na szczęście cieplo bo bym ogrzewanie puściła.
No i doczytalam wszystko i zadzwonil mi budzik do roboty. Mam dylemat w co sie ubrac bo bylam 2 tygodnie na urlopie i teraz to juz naprawdę widac ze jestem w ciazy. Mysle czy kryc sie w tunice dalej czy założyć obcisła koszulke z napisem I love my bump (kocham moj brzuszek) i czekać na reakcje. Sasiadka wczoraj jak jej powiedzialam od razu sie usmiecjnela i powiedziala że właśnie miala pytac bo wygladam kwitnaco. Nawet cera mi sie tak poprawila że sama jestem w szoku. Dobra idę pod prysznic.
Milego dnia!
