witam:-)
mnie poki co spadlo 5kg. wymiotow nie mialam ani razu. ale mimo, ze juz prawie tydz nie mam mdlosci to nie potrafie zjesc wielu rzeczy. no, ale pewnie jak wroci mi apetyt to z nawiazka nadrobie straty ;-)
jak zaczelam pisac post to mialam w miedzyczasie dwa telefony. i juz mi wylecialo z glowy, ktora z Was dzis gofry robila. ja tez dzis dzien rozpoczelam od gofrowego sniadania. rodzina wciagala z bita smietana malinami i borowkami. ja tylko suche dalam rade.
ja jeszcze tydzien i troszke i bedziemy pierwszy raz widziec Dzidzie. juz sie nie moge doczekac. a brzuch mam taki, ze gdyby w naszych rodzinach byla tendencja do blizniakow to bym siebie podjerzewala o dwie Dzidzie. no zobaczymy. tesciowa jak byla w ciazy z moim M to jej wmawiali blizniaki. USG wtedy nie robiono wiec oceniana byla po wielkosci brzucha. koniec koncow urodzil sie tylko jeden bardzo dorodny dzidzius

.
co do ubran to u nas w miescie h&m nie ma dzialu dla ciezarowek. ale bylam w innym miescie i ubralam sie juz na reszte ciazy. nabylam miedzy innymi takie ni to grubsze getry ni to rurki z paskiem i dolem z a la skorki. ktoras tu chyba tez takie nabyla. teraz przynajmniej moge ubrac cos innego niz jeansy.
i tez tak mam, ze jak kichne to dol brzucha przez chwile mnie rwie. ale poza tym cacy.
co do spojenia lonowego to poki co milczy, ale pamietam, ze w poprzedniej ciazy to sie dopiero pod koniec ujawnilo. wtedy przewrocenie sie z boku na bok to byla prawdziwa przeprowadzka ze wzgledu na bol.