Dzięki za patenty pierogowe

Postanowiłam zrobić świeże, bo nie mam miejsca w zamrażalniku
Co do napinania to ja czułam dużo częściej taki twardniejący brzuch na początku drugiego trymestru. Teraz zdarza mi się to dużo rzadziej i jest to moim zdaniem bardziej związane z jelitami, bo raz mam zaparcia, innym razem wzdęcia, potem jak ruszy to wow
Położna mnie uczuliła ostatnio, że mogę mieć sporadycznie przepowiadające skurcze macicy, bo będzie sobie teraz ćwiczyć takaż do porodu.
W niedzielę mocno się obawiałam bo bardzo ciągnęło mnie w dole brzucha i miałam uczucie silnego spięcia wewnątrz. Do tego Mały niewiele się ruszał i już byłam niemal zdecydowana na poważne zamartwianie się. Powód okazał się tak prozaiczny, że aż byłam na siebie zła... Miałam na sobie spodnie z bardzo ciasną gumką, która znajdowała się cały dzień pod brzuchem i widocznie nie podobało się to macicy i dziecku. Zdjęłam spodnie, poleżałam dwie godziny i wszystko przeszło
Ja wprawdzie mam jeszcze ogromne pokłady sił i energii do pracy, ale nie wiem, jak będę się dalej czuła. Teraz czeka mnie prawie dwa tygodnie wolnego a w styczniu przeprowadzka (utęskniona, wyczekana

). Wtedy podejmę decyzję, czy pracuję do porodu, czy tylko do końca lutego.