Agawa to się może ruszyć z dnia na ddzień:-) rano jesteś pozamykana a wieczorem już skurcze i rozwarcie idzie.
ja już śladu po czopie nie mam, ale wciąż brudze, bóle brzuszka wracają i odcbodzą, brzuszek się napina ponad próg bólu w sensie ze odczuwam to napinanie jako bolesne ale do skurczów pogodowych to jeszcze ocean...jeszcze przy żadnej ciąży Mój organizm nie dawał mi takich sygnałów ze zbliża się godzina zero, Zosie to mi przy badaniu ginekologiczny po prostu wody poszły, a Tosia mnie zaskoczyła przy śniadaniu ale i tak dwa razy w ciągu polgodziny zawracalam moją mamę bo skurcze mocne ale nieregularne, dopiero po wannie rabnely konkretnie i tak po trzech h od pierwszego skurczu miałam na izbie przyjęć 6 cm:-)