reklama

Marcowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu goszczaca
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Matko..porody...aż mi się włos na głowie jeży :( boje się go bardzo...
a ja t\nie uważam, jak pisałyście wcześniej, że jedyny minus ciaży to dodatkowe kilogramy. Uważam, że ciąża jest mega trudna i dla tego nazywa się tak a nie inaczej. Widzę więcej minusów niż plusów ciąży. Plusem oczywiście jest ukochane Maleństwo. Czucie ruchów itd. Ale sama ciąża dla mnie jest katorgą. Mdłości, wymioty, nieprzespane noce z powodu zgagi albo ucisku. Problemy z zyłami i ból nóg przez to. Potem ciężki poród i połóg. Nie sądzę, że ciaża to wspaniały stan. Owszem cudowny, bo dziecko zawsze jest cudem. Ciąża to nie choroba, ale nie mozna jej porównywać do normalnego stanu.
Amen :P
 
Matko..porody...aż mi się włos na głowie jeży :( boje się go bardzo...
a ja t\nie uważam, jak pisałyście wcześniej, że jedyny minus ciaży to dodatkowe kilogramy. Uważam, że ciąża jest mega trudna i dla tego nazywa się tak a nie inaczej. Widzę więcej minusów niż plusów ciąży. Plusem oczywiście jest ukochane Maleństwo. Czucie ruchów itd. Ale sama ciąża dla mnie jest katorgą. Mdłości, wymioty, nieprzespane noce z powodu zgagi albo ucisku. Problemy z zyłami i ból nóg przez to. Potem ciężki poród i połóg. Nie sądzę, że ciaża to wspaniały stan. Owszem cudowny, bo dziecko zawsze jest cudem. Ciąża to nie choroba, ale nie mozna jej porównywać do normalnego stanu.
Amen :p

Albo jak ktoś mówi że ciąża to nie choroba :wściekła/y: Moim zdaniem jest to trochę choroba nie oszukujmy się. Czasem stosik leków codziennie ( ja już na tarczyce muszę, żelazo i kwas foliowy ), objawy itp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry