reklama

Marcowe mamy 2020

O to tez całkiem spora się urodziła. Moj synek 2850 i 55 cm . Pierwszy synek dwa tygodnie po terminie z wagą 4500 i 60 cm
U mnie między dziewczynkami też taka różnica duża była, z tym że obie w terminie to pierwsza 3190 i 51cm, taka kruszynka i bardzo wolno rośnie do tej pory, wszyscy mówili że zaraz wyrośnie z tych małych ubranek, a ona 3 miesiace do 54 dorastała. A druga 4060 i 52 cm i właśnie nawet na 54 się nie zalapała [emoji23] w niektore to ledwo się wcisnęła, dostałam takie ładne to po razie zalożyłam[emoji13]
Ciekawe co tym razem nas zaskoczy.
 
reklama
U mnie między dziewczynkami też taka różnica duża była, z tym że obie w terminie to pierwsza 3190 i 51cm, taka kruszynka i bardzo wolno rośnie do tej pory, wszyscy mówili że zaraz wyrośnie z tych małych ubranek, a ona 3 miesiace do 54 dorastała. A druga 4060 i 52 cm i właśnie nawet na 54 się nie zalapała [emoji23] w niektore to ledwo się wcisnęła, dostałam takie ładne to po razie zalożyłam[emoji13]
Ciekawe co tym razem nas zaskoczy.
Tez jestem ciekawa i czy wogóle uda mi się tym razem .
 
Moja siostra rodziła naturalnie syna 62cm, 4600, męczyła się kilkanascie godzin, nie chcieli jej zrobić cesarki, przeszła z mężem straszne meki, mimo, ze jest pedagogiem i kocha dzieci to przez poród nie chcieli kolejnego dziecka. Jej mąż pierwszy raz w życiu płakał podczas porodu z bezradności. Po dwóch latach urodził sie jednak drugi chłopak przez cc, tez taki duży :) woec to zależy od szpitala jakie podejście maja i na jakich ludzi sie trafi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry