reklama

Marcowe mamy 2020

reklama
Mam bardzo złe przeczucia odnośnie swojej ciazy i podświadomie już się z nią żegnam.

Wczoraj plamienia, bardzo mało. Mija doba i znowu teraz plamienie (mało) , kolor to nie kawa z mlekiem ale brunatny (NIE czerwony).

Dzisiaj rano porównywałam swoje usg z poprzedniej ciąży i tam przybycie ciut powyżej 1000 miałam już Widoczne pęcherzyki z ciałkiem… Teraz widać tylko kropkę.

Wiem że jeszcze nic nie jest przesądzone ale już ogarnia mnie smutek i ogromne rozżalenie. Ja w to nie wierzę że się uda.

Dopiero co się żegnałam z grudniowych mam… Teraz co? Znowu to samo?
Kochana nie skreślaj tej ciąży jeszcze. Pamiętaj że każda jest inna :)
 
reklama
Hej dziewczyny,
Niestety będę się z Wami zegnac :( byłam dziś na usg 7+0 brak zarodka i serduszka. W szpitalu powiedzieli żeby przygotować się na najgorsze :( trzeci raz pod rząd. Nie wiem jak to przeżyję. Czekają jeszcze tydzień na cud i w kolejny piątek decyzja. Ryczeć mi się chce. A wszystkie leki biorę jakie można. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić. Proszę módlcie się o cud.

Bardzo Ci współczuje Kochana! wierzyłam że tym razem bedzie szczęśliwe zakończenie i cały czas wierze bo cuda się zdarzają. Mocno Cie przytulam ❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry