reklama

Marcowe mamy 2020

Z powodu plamień dostalam zwolnienie jeszcze na 4 tygodnie. Ale doktor mowił, ze jak będzie dobrze, nie bedę plamic przez tydzien to mogę wychodzić na spacer. Po czym pani w recepcji wpisala mi zwolnienie z 1. Dopiero na drugi dzień to sprawdziłam. Czuję sie teraz uwieziona w domu, bo odpoczywać i sie oszczedzać to jedno, tak robię od dwóch tygodni praktyczne cały czas polegiwanie, maż sam wychodzi gdzies z dziecmi. Ale teraz one juz nie mają zajeć i co nie mogę z nimi nawet wyjsć na podworko, to trochę chore dla mnie. I jakieś nieporozumoenie. Jak bym wiedziala, ze tak mi wpiszą to bym wziela krocej, a potem urlop. Czuje się oszukana i jak w pułapce[emoji17][emoji29]
 
reklama
Co dzisiaj macie pomysł na obiad? Bo nie mam dzisiaj na nic pomysłu przez te upały...

Jeszcze dzisiaj moja chrzestna dzwoniła z którą mam bardzo dobry kontakt jej o ciąży nic nie mówiłam również ale chyba coś podejrzewa bo niekiedy coś insynuujee, ona mnie bardziej zna nóż moja mama, i już temat że abym się nie ważyła rodzic w Norwegii bo tu dzieci odbierają, bo rozmawiała z jakimś lekarzem i to jej powiedział itd itp... Oj czuje ze oprócz radości na urlopie to będę miała przeprawke z rodziną...
f2w3gov37znp1hsr.png
Ja dzisiaj robiłam spaghetti.

Mdłości męczą cały czas. Ale zauważyłam,że jedynie rosół łagodzi objawy. Więc jutro nagotuje rosołu na cały tydzień ;p taki tłuściutki z kurczakiem i wołowina :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry