Tylko, ze nikt nie mówi o pracy do końca.
Raczej mowa o l4 na początku. Wiadomo, ze nikt nie będzie siedział do samego porodu bo to tez nie jest normalne. Ale ten 6/7 miesiąc jest taki w miarę ok. Poza tym trzeba tez mierzyć siły na zamiary, jeśli nie dajesz rady to idź na l4 j nie blokuj miejsca.
Po prostu wydaje mi się, ze l4 go zwolnienie lekarskie i tez tak trzeba z niego korzystać. Bo jak widze niektóre komentarze na fb typu jestem na l4 ciążowym, chce jechać na wakacje ale boje się kontroli co robić - to mnie szlag trafia. No albo jesteś na l4 bo czujesz się złe albo chodź normalnie do pracy. O to mi chodzi.