tego Sparksa to zapraszam do siebie

uwielbiam jego książki i Guillame musso

Ja już po wizycie u swojej lekarki- anioł. wszystko dobrze, dostałam zwolnienie, i po zrobieniu usg wyszło jej, że 11 tydz

umówiłam się na prenatalne do niej- niestety nasz szpital nie podpisał umowy i nigdzie nie zrobię na nfz, a ona wymaga i zaleca, więc muszę zapłacić....moje wyniki się bardzo przydały, bo w normie i kocz i morfologia...także zostaję tutaj, na nfz nie dam rady pójść- tamta lekarka bardzo źle mnie potraktowała i szkoda moich nerwów, poza tym usg nawet źle odczytała z wiekiem ciąży. także odetchnęłam z ulgą. teraz nadrabiam zaległości, bo cały dzień miałam bieganie po mieście i nie byłam na forum