Nadja_n
Fanka BB :)
Tak moja główkowo od początku, chociaż ja cc i tak.A córcia jest juz ułożona główkowo? Bo ja jak siedzę to ciężko mi się oddycha ale coś mi się wydaje ze mój jeszcze się nie obrócił główką do dołu.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak moja główkowo od początku, chociaż ja cc i tak.A córcia jest juz ułożona główkowo? Bo ja jak siedzę to ciężko mi się oddycha ale coś mi się wydaje ze mój jeszcze się nie obrócił główką do dołu.
Kochana to w czwartek masz 37plus 0 juzNo właśnie to jest najlepsze, dziecko w 36tc juz by mogło egzystować spokojnie a z racji ze to pozny wcześniak to jeszcze by byl pod obserwacja. Ja i tak jak urodze wiem ze względu na nerkę młodej pewnie będziemy dłużej w szpitalu, ale jednak wolałabym dociągnąć jeszcze do następnego czwartku![]()
O Matko ale mi narobiłaś smaka na pasztet z soczewicyBardzo mi przykro, właśnie o to chodzi, że to nieprzewidywalne kompletnie jest
To twardnienie to skurcze przepowiadające przecież
O, ale czas minął, jutro już 34+0.
Ja się już prawie nie ruszam, kurde, brak sił. I żebra mnie potwornie bolą, zwłaszcza po prawej stronie. Mam nadzieję, że to nie kamica dróg żółciowych, woreczka już nie mam a cały czas czuję.
Przypływ mojej energii dziś wystarczył tylko na zrobienie pasztetu z soczewicy
Moja ułożona , raczej nie czułam, żeby z powrotem się odwróciła.
Mamy tu na sali jakieś wegetarianki/semiwegetarianki? Szukam jakichś fajnych przepisów, bo przestało mi smakować mięso, a wręcz mnie odrzuca, a kompletnie nigdy nie stosowałam diety wege. No też nie do końca. Sery, jogurty, jajka jem, tylko mięso - dowolne - mnie odrzuca od kilku tygodni.
Jadłonomię znam.
Kochana to w czwartek masz 37plus 0 juzsuper
dotrzymaj a potem już co ma być to będzie.
Ja jeszcze cały luty muszę wytrzymać.
Ciężko bardzo, przez oddychanie moje kiepskie, zgagę to po prostu szkoda gadać.
Pocieszam się ze urodzę i wszystko minie i więcej ciąż nie planuje,ze względu na pesel.
Ja też, spotykam się normalnie i z rodziną i z najbliższymi przyjaciółmiJa nawet nie pamiętam już, że jest ten cały covid. Spotykam się normalnie z rodziną, chyba, że ktoś akurat ma jakieś przeziebienie/anginę/grypę to wtedy wolę unikać i też rodzinka wtedy sama z siebie mnie unika![]()
Kombinezon na wyjście nam 62My z rodziną się spotykamy normalnie. Chyba, że ktoś jest przeziębiony to naturalnie, że wizyty odpadają.
Na wyjście body z krótkim, pajacyk, skarpety, kombinezon taki z misia,czapeczka cieplejsza.
Otulacz do nosidła.
Dziewczęta a rozmiar jaki naszykowałyście? Ja 62 i ciągle się zastanawiam... Eh.
Jak już kiedyś pisałam, moja Mała po wciśnięciu do ubranek i kombinezonu wyglądała jak szyneczka przy wyjściu. Ledwo, ledwo ją ubraliA ważyła 3750
Mia, a na drugie Elizabeth, to imię po zmarłej mamie mojego mężaA Ty jakie wybrałaś? Czy właśnie konkurs trwa![]()
Ha Ha, haAle mąż już chcę wszędzie moją torbę ze sobą taszczyć, jutro jedziemy do teściów na obiad i posiedzieć caly dzień i juz stwierdził że w razie w spakuje torbę co by potem nie jeździć(mąż już by mnie wysłał na porodówkę). Zleci moment ten luty
![]()
Ja miałam sesje, mój mąż robił mi zdjęcia, jego hobby to fotografia, tak samo i ja. Kochamy robić zdjęcia. Mieliśmy też sesje z profesjonalnym fotografem i powiem Ci, że nie żałujemy. To jest pamiątka na całe życie. Mam też takie zdjęcia że w każdym tygodniu ciąży robiliśmy. Wszystko jest w albumie.A ja mam pytanko kochane, czy któraś z Was robiła sesje ciążową?
My robiliśmy 23.01 i to była najlepsza decyzja, pamiątka cudowna na całe życie![]()
Ja też na wyjście mam kombinezon 62Kombinezon na wyjście nam 62