Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzień dobry!
U mnie cisza, 40 +1
Juz się nastawiam, że w poniedziałek sama się zgłaszam do szpitala
No nie współpracuje mój chłopiec ze mną
Inhaluję właśnie moją Małą, katarze idź precz!
Ja mam 39+2 i też nic się nie dzieje już myślałam, że zaczynam czuć dyskomfort w podbrzuszu, ale jak mi zaburczało to dyskomfort przeszedł kończę jeść śniadanie i biorę się za mega porządki, może coś się ruszy. Jeżeli nie, to w poniedziałek mam przyjść na IP i będą się zastanawiać co dalej ze mną zrobić.
Hejka U mnie dzisiaj 38+1 i także cisza. Tak jak czułam miesiąc temu, że mała wyjdzie wcześniej tak teraz czuję, że chyba dochodzę z nią do terminu
W ciągu dnia wszystko dobrze, jedynie jak stoję i chodzę to czuje mocny ucisk na pęcherz i krocze i miednicę, szczególnie w nocy nacisk na miednicę mocny. Skurczy nie mam, jedynie 2 razy w ciągu dnia twardnieje i przy tym mam lekki ból podbrzusza jak na okres. Więc czekamy, która z nas następna się rozpakuje Coś czuje, że @Tanita79 , bo w pondz już do szpitala
U mnie 39t1d i też nic się nie zapowiada wczoraj miałam wizytę krótka szyjka aż się sama dziwiła gin że jeszcze skurczy nie mam widocznie dobrze synusiowi w brzuszku będzie gotów to wyjdzie czekamy cierpliwie
U mnie 38+6, rozwarcie na 2 cm, ale mała jeszcze nie wstawiła się do kanału rodnego, więc pewnie jej nie spieszno
Skurcze pojawiają się nieregularnie i są bolesne, ale to chyba wciąż te przygotowujące
O rany, Wy już wszystkie 39 i 40 tydzień w trakcie i nic się nie dzieje. A ja w 37 liczę że lada moment się zacznie. Jednak faktycznie większość donosi przynajmniej do 40 albo i przenosi. Pewnie zostanę kwietniówką.