Ahh Myślałam że już maszJeszcze nie wiem, w poniedziałek była pierwsza, jutro jadę na ponowne pobranie i odbiorę wynik. Chociaż nie wiem, czy nie podjadę jeszcze dziś wieczorem, pewnie nie wytrzymam![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ahh Myślałam że już maszJeszcze nie wiem, w poniedziałek była pierwsza, jutro jadę na ponowne pobranie i odbiorę wynik. Chociaż nie wiem, czy nie podjadę jeszcze dziś wieczorem, pewnie nie wytrzymam![]()
Ja nie mowie narazie chociaz przed córka slabo da sie ukryc. Wszystko wyłapujemałpeczka... Ale wiedzieli o dwoch stratach i nie zniesli tego dobrze... Bezpieczniej jest sie chyba wstrzymac po co niepotrzebnie ich stresowac w razie niepowodzenia. W tej ciazy wie tylko mąż i " przyjaciółka" ktora raptem przestala sie odzywać. Wydaje mi sie że ja to ruszyło, wiedziala o wszystkich stratach i nie wiem moze sie zmartwiła
ale w ten sposob chyba nie powinna sie zachowywac. Trudno plakac za nia nie bede
Jak ona chce... Jej sprawa...
Nikt mi nie odpowiedzial na moj poprzedni post. Czy kroras z was jest pod kontrola endokrynologa? Bierze letrox? Ja mam gozki na tarczycy juz pare lat, biopsja była i wszystko ok. Tsh ladnie sie trzyma 1.4, ft3 w normie za to ft4 ponad norme... I podobno jest to wazny hormon w ciazy i nie wiem teraz. Czytalam cos o nadczynnosci ciazowej. Od dwoch dni czuje sie jak bym sie naćpała czegos. Jakiegos speeda wzięła, kołatanie serca mnie niepokoi... Czy ktoras slyszala badz miala z tym doczynienia?

Dziewczyny ja się żegnam - dziś beta już tylko 3.49. Wygląda to na ciążę biochemiczną. Spróbuję jeszcze za jakiś czas, pewnie w przyszłym roku.
Przytulam wszystkie ciężarówki i życzę spokojnych ciąż!

A jest ciemniejszy od poprzedniego? Wyglada dobrze. Porownaj z ostatnimTak to dziś wygląda, 5 dzień po terminie miesiączki.
Bardzo mi przykroDziewczyny ja się żegnam - dziś beta już tylko 3.49. Wygląda to na ciążę biochemiczną. Spróbuję jeszcze za jakiś czas, pewnie w przyszłym roku.
Przytulam wszystkie ciężarówki i życzę spokojnych ciąż!
Ja tak mam , wczoraj cały dzień z takimi bólami podbrzusza A dzisiaj spokójCzy Wy macie jakieś delikatne bóle w pachwinach? Czuje jakby ciagniecie. Czasem żałuję w podbrzuszu.
Mam takie czasami, po prawej stronie wlasnie w pachwinie. Wczoraj wieczorem jak sie położyłam to wlasnie po prawej stronie w brzuszku takie ukłucia były. Jak sie przekręciłam to przeszłyCzy Wy macie jakieś delikatne bóle w pachwinach? Czuje jakby ciagniecie. Czasem żałuję w podbrzuszu.
Powiem Ci, że mój endokrynolog nigdy jak byłam w ciąży nie kazał robić ft3 i ft4 teraz wie, że się staram i kazał jak zajdę zrobić tsh tylko.Ja nie mowie narazie chociaz przed córka slabo da sie ukryc. Wszystko wyłapujemałpeczka... Ale wiedzieli o dwoch stratach i nie zniesli tego dobrze... Bezpieczniej jest sie chyba wstrzymac po co niepotrzebnie ich stresowac w razie niepowodzenia. W tej ciazy wie tylko mąż i " przyjaciółka" ktora raptem przestala sie odzywać. Wydaje mi sie że ja to ruszyło, wiedziala o wszystkich stratach i nie wiem moze sie zmartwiła
ale w ten sposob chyba nie powinna sie zachowywac. Trudno plakac za nia nie bede
Jak ona chce... Jej sprawa...
Nikt mi nie odpowiedzial na moj poprzedni post. Czy kroras z was jest pod kontrola endokrynologa? Bierze letrox? Ja mam gozki na tarczycy juz pare lat, biopsja była i wszystko ok. Tsh ladnie sie trzyma 1.4, ft3 w normie za to ft4 ponad norme... I podobno jest to wazny hormon w ciazy i nie wiem teraz. Czytalam cos o nadczynnosci ciazowej. Od dwoch dni czuje sie jak bym sie naćpała czegos. Jakiegos speeda wzięła, kołatanie serca mnie niepokoi... Czy ktoras slyszala badz miala z tym doczynienia?
Jestem pod kontrolą endokrynologa. Biorę co prawda Euthyrox. W momencie gdy dowiedziałam się o ciąży poszłam do lekarza i na wejście zostałam zalecenia zwiększenia dawki z 25 na 50.plus dodatkowo przepisane miałam Jodid 200 1x1 i metylowany kwas foliowy w dawce 0.8. W piatek idę ponownie na kontrolę mam zrobić tsh ft3 i ft4. I zobaczymy jak dalej pójdzie. Nadmienię ze nie mam żadnej choroby tarczycy. Tsh mieściło się w normie, ale endokrynolog stwierdzila że jeśli chce zajść jeszcze w ciążę to musi mi dać mała dawkę euthyroxu. I tak od stycznia 2020 brałam. A od 30.06 mam zwiększona dawkę na 50.Ja nie mowie narazie chociaz przed córka slabo da sie ukryc. Wszystko wyłapujemałpeczka... Ale wiedzieli o dwoch stratach i nie zniesli tego dobrze... Bezpieczniej jest sie chyba wstrzymac po co niepotrzebnie ich stresowac w razie niepowodzenia. W tej ciazy wie tylko mąż i " przyjaciółka" ktora raptem przestala sie odzywać. Wydaje mi sie że ja to ruszyło, wiedziala o wszystkich stratach i nie wiem moze sie zmartwiła
ale w ten sposob chyba nie powinna sie zachowywac. Trudno plakac za nia nie bede
Jak ona chce... Jej sprawa...
Nikt mi nie odpowiedzial na moj poprzedni post. Czy kroras z was jest pod kontrola endokrynologa? Bierze letrox? Ja mam gozki na tarczycy juz pare lat, biopsja była i wszystko ok. Tsh ladnie sie trzyma 1.4, ft3 w normie za to ft4 ponad norme... I podobno jest to wazny hormon w ciazy i nie wiem teraz. Czytalam cos o nadczynnosci ciazowej. Od dwoch dni czuje sie jak bym sie naćpała czegos. Jakiegos speeda wzięła, kołatanie serca mnie niepokoi... Czy ktoras slyszala badz miala z tym doczynienia?
Współczuję, uważaj na siebieDziewczyny ja się żegnam - dziś beta już tylko 3.49. Wygląda to na ciążę biochemiczną. Spróbuję jeszcze za jakiś czas, pewnie w przyszłym roku.
Przytulam wszystkie ciężarówki i życzę spokojnych ciąż!