Ja tez mialam taka jedna noc. Spac nie moglam tez panika. Myślę że nam po stratach, to psycholog by sie przydał. Bo to nie jest zdrowe. A jezeli nasze kropki sa całe i zdrowe? To one niestety tez odczuwaja nasz niepokoj i strach i panikę.
Ja to mam objawy co drugi dzień. Raz mnie mdli raz wcale. Raz mnie bola piersi drugi dzien wcale. Mysle ze utrata objawow, to nie jest regułą. Wiele kobiet nawet po stracie miała objawy, ja po zabiegu jeszcze mialam okropny ból piersi. Wiec musimy sie uzbroic w cierpliwosc. A tak jak mówisz jak przychodzi niepewność, dla wlasnego spokoju lepiej sie udac na usg. A moze innego bys poszla lekarza? Nie musza przeciez o sobie wiedziec