Tu nie chodzi o to że 6+2 oznacza 7 tydzień, bo tak nie jest. Wg lekarza to 6 tydzień, bo się liczą skończone a nie rozpoczęte. Już to pisałam, ale powtórzęJa licze tak jak moi ginekolodzy. Jak mam 6+ ileś tam to dla mnie 6 tydzień. Nie siódmy. Nie rozumiem takiego liczennia że 6+2 to siódmy tydzień. Przecież ciąża to 40 tygodni a nie 41. I w szpitalu i ginekolodzy do których chodziłam podawali dokładne tygodnie, a nie na wyrost. Rodziłam 40t+2 dni. Nikt nie mówił że w 41