reklama

Marcowe mamy 2021

No to siedziałyby dwa takie cielęta i łypałyby oczami po towarzystwie 😂
Oj tam oj tam...nie przesadzajcie:)
Ja na początku jak jestem w nowym towarzystwie to też przyjmuję rolę obserwatora....do momentu odpowiedniego "podlania"...później jestem "gwiazdą wieczoru"🤣
Żarcik:)
Ale w swoim towarzystwie jestem wygadana itd...w nowym obserwuję:)
Ale fajnie byłoby np tak za rok..o ile jeszcze będziemy tutaj dyskutować zrobić jakieś spotkanie np w połowie Polski w jakimś hotelu z dzieciaczkami....:)
No i mężów wypadałoby zabrać co by się mogli zająć dziećmi kiedy my będziemy "dyskutować " do białego rana:)
To byłby tak zwany "wyjazd służbowy" na temat "rodzicielstwa🤣
 
reklama
Bo moje to długie takie jest ze hej 😂 chyba znow urosła bo ciuchy zaczynam zakładać na 86 😂 podejrzewam ze 80cm.
A jeżeli chodzi o dziewczyny się świetnie dogadują ze sobą, dosłownie 😂
Tak, super był widok jak nagle dwa małe skrzaty postanowiły w parze, ramię w ramię, wyraczkować do przedpokoju.
To było takie śmieszne 😀

Może my wszystkie jesteśmy trochę introwertyczne skoro piszemy sobie na Forum i tu czujemy się komfortowo 🤔
 
Oj tam oj tam...nie przesadzajcie:)
Ja na początku jak jestem w nowym towarzystwie to też przyjmuję rolę obserwatora....do momentu odpowiedniego "podlania"...później jestem "gwiazdą wieczoru"🤣
Żarcik:)
Ale w swoim towarzystwie jestem wygadana itd...w nowym obserwuję:)
Ale fajnie byłoby np tak za rok..o ile jeszcze będziemy tutaj dyskutować zrobić jakieś spotkanie np w połowie Polski w jakimś hotelu z dzieciaczkami....:)
No i mężów wypadałoby zabrać co by się mogli zająć dziećmi kiedy my będziemy "dyskutować " do białego rana:)
To byłby tak zwany "wyjazd służbowy" na temat "rodzicielstwa🤣
Czajo, ja przyjeżdżam 🙋
 
Z chęcią przyjechałabym 😁 chociaż zapowiada się dość dziwne spotkanie-tuzin kobiet, które wiedzą o sobie nawzajem, gdzie która ma jakie szwy, jak u każdej wyglądał poród, połóg, mało brakuje a jeszcze poczęcia tu będziemy opisywać, a jak spotkamy się na neutralnym terenie to nagle wszystkie będą...no...brakuje mi słowa, ale chodzi mi o to jak zachowuje się małe dziecko w nowym towarzystwie, póki się nie oswoi 😂
 
Oj tam oj tam...nie przesadzajcie:)
Ja na początku jak jestem w nowym towarzystwie to też przyjmuję rolę obserwatora....do momentu odpowiedniego "podlania"...później jestem "gwiazdą wieczoru"🤣
Żarcik:)
Ale w swoim towarzystwie jestem wygadana itd...w nowym obserwuję:)
Ale fajnie byłoby np tak za rok..o ile jeszcze będziemy tutaj dyskutować zrobić jakieś spotkanie np w połowie Polski w jakimś hotelu z dzieciaczkami....:)
No i mężów wypadałoby zabrać co by się mogli zająć dziećmi kiedy my będziemy "dyskutować " do białego rana:)
To byłby tak zwany "wyjazd służbowy" na temat "rodzicielstwa🤣
Ja tam też bardzo chętnie bym przyjechała 😃 fajnie by było się poznać
 
A najbardziej urocze z Waszej strony jest to, że nie dajecie wiary w moją aspołeczność i myślicie, że wymyśliłam sobie to wszystko, jesteście takie kochane 😂
Rozkręciły byśmy Cię 😃 spokojnie 😃
Tak, super był widok jak nagle dwa małe skrzaty postanowiły w parze, ramię w ramię, wyraczkować do przedpokoju.
To było takie śmieszne 😀

Może my wszystkie jesteśmy trochę introwertyczne skoro piszemy sobie na Forum i tu czujemy się komfortowo 🤔

Miałaś chyba rację z kamyszkami u Anastazji , jesteśmy po usg - prawdoproobnie rozpuściły się, jeszcze będzie miała na potwierdzenie za jakiś czas kolejne usg. Sprawdzali jej kilkoma głowicami bo nie mogli uwierzyć i nic nie było widać 😃 nerki stoją w miejscu czyli też na plus 😃
Jestem dziś mega szczęśliwa od tej informacji 😃
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry