Akurat mój syn był w wielkim szoku jak go wyciagneli

nawet lekarz się śmiał, że ma zdziwioną minę

Chyba się nie spodziewał, że tak to się skończy.
Ale wiem o czym mówisz. Ja się zastanawiałam co będzie jak mi go pokażą a ja stwierdze, że nie jest zbyt urodziwy. Wszyscy mi mówili że dla matki jej dziecko zawsze jest najpiękniejsze.Yyy...no nie..

Nie oszukujmy się ale poród to jest ciężka przeprawa i pluskając się 9 miesięcy w wodach płodowych ta skóra nie jest gładziutka i różowiutka. Jak zapytałam męża w żartach co zrobimy jak nasze dziecko będzie brzydkie to powiedział, że będziemy wychodzić na spacery tylko wieczorami


Ale faktycznie na tamtą chwilę Jasiek był w moich oczach taki sliczny, uroczy i wyjątkowy. Dopiero teraz widzę na zdjęciach, że wyglądał jak większość noworodków. Czyli miał rumień, popękane naczynka a po wyjściu ze szpitala przedłużającą się żółtaczkę i trądzik
