A ja każde szczepienie chodzę z Nelką sama i mimo, że mi jej szkoda jak płaczę, bo wiem, że ją to boli to jestem już przyzwyczajona do tego, ponieważ od urodzenia ciągle coś. Gdy miała 5 tygodni leżałyśmy w szpitalu na onkologii 5 dni, to codziennie po 2 razy pobierali jej krew ( płakała w niebo głosy), usypiali ją do rezonansu, pobierali mocz z cewnika. Co miesiąc jeździłyśmy na kontrolę do hematologa, więc była pobieraną krew ( nie raz w dwie ręce) i robione było usg gdzie też płakała przerazkiwie. Wycierpiała swoje biedna, a ja przy niej zawsze byłam i jestem już oswojona i silna w tych chwilach, mimo, że serce się kraje.
Ja nie potrafię patrzeć na wbijającą igłę, ooo nieee. Gdy mi pobierają krew albo Nelci to zawsze odwracam głowę w drugą stronę
Dwa dni to naprawdę mało, szybko zleci

My byłyśmy w szpitalu 5 dni, wtedy na o onkologii i też było ok. Oddziały dziecięce są przyjemne, jeśli można tak to nazwać.
Współczuję i dużo zdrówka dla Nastki
Ooo tak, moja też chleb kocha w każdej postaci i ze wszystkim

no może oprócz dżemu i czegoś słodkiego na chlebie
U mnie też. Chyba u wszystkich, coś jest nie tak.
Spóźnione wszystkiego najlepszego dla Bartusia

Niech rosnie zdrowo!

A tort cudowny Ci wyszedł
Nela za to lubi najbardziej makaron taki do spaghetti i rosołu, uwielbia wręcz.
My w tym roku też jeszcze nie dajemy prezentu na zajączka, ewentualnie jakieś książeczki itp. W przyszłym roku już myślę, że będzie zabawa w szukanie jajek i prezentów po ogródku
Eno, świetny pomysł


Ale nie wiem czy Nela by zakumała gdzie ma szukać te kurczaczki

I oczywiście wylądowałyby od razu w buzi

Ja Nelke karmie łyżeczką albo widelczykiem. Ale jedzenie typu chlebek, placuszki, kalafior, mięsko itp daje jej do ręki i sobie sama je
Nelcia dopiero zaczyna chodzić, robi po kilka kroczków, ale już robi to bardzo często. Często stoi sobie bez podparcia i robi coś rączkami.
Hahaha, Nela robi to samo!

Kładzie się na podłodze na brzuchu i odpycha się rękami do tyłu i tak przez pół pokoju
A to Nelcia znów lubi za rączki i tak potrafi duuuuzo przejść
Właśnie Nela tak chodzi, jak wstanie i chce iść do przodu to łapie swoje dłonie i idzie, bo tak jej łatwiej utrzymać równowagę