O matko tak piszecie o zaciemnianiu pomieszczen, a moj spioch spi gdzie bądz i przy byle jakim swietle, a od urodzenia w nocy swieci nam sie lampka nocna
przesypia noce, raz lepiej raz gorzej. W lampce pomalowalam dobrze kryjącą farbą zarowke zeby byl lepszy, ciepły polmrok, ale jednak nadal swiatlo jest. Wylacze na najblizsze noce i zobaczymy.